• Ja doświadczonym podróżnikiem nie jestem 🙂 Ale dziękuję za podzielenie się swoimi doświadczeniami 😀 Marzą mi się podróże, kto wie może znajdę kiedyś na to czas ?

  • wygląda, że całkiem niezly ze mnie podróżnik 😀

  • Ja bym dodała – Nie rusza się bez aparatu. Wspomnienia uwiecznione w kadrze to super sprawa! 😀

  • ciekawe podsumowanie. wygląda na to, że wszystko przede mną;)

  • Honorata

    Czytałam i szczerze się uśmiałam jak o tych pieniądzach w portfelu pisałeś, oj znam i ja takiego podróżnika bez złotówek;-)

  • Ja jestem zdecydowanie niedoświadczonym podróżnikiem, ale wpis mega :D.
    ps.To jakie plany wyjazdowe na wakacje? 😉

  • Dawid Sindrewicz

    10/10… 🙂

  • Mi z wiekiem chyba coraz bliżej do turysty niż podróżnika. Korzystaj więc póki możesz! 😛

  • PLECAK TAK! Im mniej tym lepiej, chociaż ja przez to (chyba) zazwyczaj wyglądam jak kocmołuch, bo nigdy nie mam ze sobą jakichś wyjściowych ubrań ani kosmetyków 🙂 To chyba przez to nie wychodzą mi nigdy porządne zdjęcia… Podziwiam upór dziewczyn, które zabierają na wakacje trzy kostiumy kąpielowe, prostownicę do włosów i odżywki do paznokci (eee?!). Im dalej jadę, tym chętniej zabieram rzeczy, które dokonują żywota i które w razie kaprysu będę mogła wyrzucić na miejscu (tzw. skarpety na dotarcie ;)).

    • Ja też mało zabieram, Żadnych lokówek, lakierów i innych bzdur, branych tylko po to, żeby wrzucać nowe zdjęcia na insta. Wygodne buty. To absolutna podstawa. Ja też bardzo dużo chodzę, więc to najważniejsze.

  • Żadna z moich podróży nie jest nudna. Nawet najprostsza. Zawsze idzie coś na opak, ale przynajmniej jest dużo śmiechu.Ostatnio, kiedy byłam na Sardynii, zepsuł się zamek w drzwiach mieszkanka, które wynajmowaliśmy i musiał zmierzyć się z tym kuzyn rodziny. (Nie mojej, włoskiej, tej od mieszkania. Wchodził po drabinie na balkon i stamtąd do mieszkania. Pech chciał, że wychodząc, nie tylko zakluczyliśmy drzwi balkonowe, ale i spuściliśmy żaluzje i do tego zasunęliśmy łańcuch…