Menu Zamknij

Jeszcze 50 kwadracików i umrę

Cześć,

Czasami umrze nam ktoś bliski. Czasem to my cudem przeżyjemy coś, czego nie powinniśmy byli przeżyć. A czasami poruszy nas jakaś historia i zaczynamy myśleć. O życiu. O śmierci. O tym, ile jeszcze rzeczy przed nami. Których nie zrobiliśmy. Których jeszcze nie skończyliśmy. Których jeszcze nie znamy.

Zatrzymujemy się na chwilę.

Wszystkie nasze błahe problemy w obliczu śmierci znikają. Skupiamy się na tym co ważne. Wreszcie sobie przypominamy co jest w życiu najważniejsze.

Spójrz na obrazek poniżej. Znajdziesz na nim 75 kwadracików. 25 z nich jest już zamalowanych, a 50 jeszcze czeka na swoją kolej. Domyślasz się czym są te kwadraciki?

 

Każdy kwadracik reprezentuje jeden rok mojego życia. Jest ich 75, ponieważ średnia długość życia mężczyzn w Polsce to około 75 lat. To oznacza, że zostało mi jeszcze 50 kwadracików i umrę. Jedna trzecia życia już za mną. Oczywiście statystycznie. Równie dobrze może mi się przydarzyć coś wcześniej.

50 lat to dużo czy mało? Dla mnie mało.

Ostatnio mam wrażenie, że miesiące zamieniają się w tygodnie, a tygodnie w dni. Czas pędzi jak szalony i z biegiem lat coraz bardziej przyspiesza. Jeszcze niedawno zaczynałem studia i przeprowadzałem się do wielkiego miasta, a teraz już je kończę. Jestem na kolejnym rozdrożu w swoim życiu, od którego zależy to, jak będzie wyglądała moja przyszłość.

Zostało mi jeszcze jakieś 50 niezamalowanych kwadracików i muszę się wyrobić ze wszystkimi moimi marzeniami i celami. A jest ich tak bardzo dużo! Chcę się z nimi wyrobić. Muszę…

Ale to dobrze. Jakkolwiek paradoksalnie to brzmi, to dzięki temu, że czuję na sobie oddech śmierci, czuję, że żyję. Ta świadomość pomaga mi przekraczać granice. Odważać się na więcej. Walczyć i realizować swoje śmiałe plany i marzenia. Codziennie i każdego dnia.

Nigdy nikomu tego nie zdradzałem, ale to właśnie jest moją największą motywacją do działania. Świadomość tego, że liczba moich dni jest ograniczona. To ona daje mi siłę, by się nie poddawać i każdego dnia robić choćby jeden malutki krok. I wiecie co?

To działa!

Pzdr,

Dawid

Powiązane Wpisy

Przeczytaj poprzedni wpis:
napisać pracę licencjacką
Jak szybko i sprawnie napisać pracę licencjacką którą obronisz na 5?

 Jak napisać pracę licencjacką i magisterską? Siedzisz przed komputerem i robisz wszystko poza pisaniem pracy licencjackiej? Chciałbyś wreszcie ją napisać...

Zamknij