• Każdy punkt znam nie od dziś…

    • W kolejnych postach będziesz mogła przeczytać co robić, by te wymówki pokonać 🙂

  • Andżelika Wojtuń

    Świetne 🙂 Każdy punkt niestety znam 🙁 Ale staram się nad sobą pracować
    🙂

  • Eh prawda, u mnie niestety z mocnym naciskiem na punkty 5 i 6. Jest tyle rzeczy, które chciałbym zrobić, gdyby nie „ale co inni pomyślą”. Myślę, że te punkty mocno łączą się ze sobą, bo przecież boimy się opinii innych w przypadku porażki, jak się uda to będzie można mieć ją gdzieś ;D. Blog zdecydowanie dla mnie, na pewno zostanę na dłużej. Pozdrawiam!

  • Oj, niestety znam doskonale każdy z tych punktów…

  • Doskonała lista! U mnie niestety punkt pierwszy strasznie krzyczy. Jakkolwiek brak czasu u mnie wynika z tego, że pomysły kipią wręcz w głowie a czas konieczny do ich realizacji jest nieproporcjonalny do czasu, który posiadam czyli 24 h minus sen, bo niestety, ale nauczyła się w końcu nie robić rzeczy kosztem snu.
    Do tego nie kończę realizacji projektów ponieważ rodzą się kolejne dwa, albo trzy, które koniecznie chcę realizować 😀

  • Niestety te punkty są takie prawdziwe… Chociaż od jakiegoś czasu staram się z nimi walczyć. Np. kiedyś mówiłam sobie przez kilka lat „kiedyś pojadę odwiedzić Kraje Nadbałtyckie, ale to musze mieć pieniądze itp.”. Ale w końcu powiedziałam sobie: nie ma! trzeba wziąć się w garść. Kupiłam bilet na autobus i 2 tygodnie później już tam byłam! I od tej pory często gdzieś jeżdżę 🙂

  • A ja nie lubię mieć wymówek sama przed sobą, źle się z tym czuję. Po różnych życiowych zawirowaniach straciłam pewność i wiarę w to, że ciężką pracą i konsekwencją spełnienia marzenia… mąż i córka przywrócili mi równowagę i każdego dnia jestem coraz bliżej marzeń 🙂

  • Dopadają mnie takie chwile, nawet dość często, ale później źle się z tym czuję. To chyba pierwsza oznaka tego, że nauczyłam się z nimi walczyć 😉

  • Chyba każdy ma takie wymówki, ale już sama świadomość tego, że je mamy daje nam już pole do zrobienia czegoś z nimi 😉

  • Kurcze, sama prawda. Czasem używam tych wymówek ale staram się je coraz częściej omijać szerokim łukiem.

  • U mnie nadal wymówką jest 2 punkt. Chociaż on się też wiąże bardzo ze strachem przed tym co inni powiedzą.

  • Ja mam problem, że nie umiem/nie lubię działać sama. I mam marzenia, tylko ciągle szukam towarzystwa do ich realizacji. Bo takto już dawno bym rzuciła pracę, wyjechała na rok w podróż dookoła świata, a potem założyła własną firmę eventowo-kulturalną.

    • Miałem kiedyś ten sam problem. W końcu zauważyłem, że nie mogę się wiecznie oglądać na innych i zacząłem powoli robić coś samemu. Spróbuj małymi krokami się uniezależniać i z czasem będziesz miała do siebie coraz większe zaufanie 🙂

  • Prokrastynacja to zdecydowanie mój największy problem. Jak już coś robię, to idzie mi nieźle, ale zabranie się do działania to co innego. Chętnie poczytam o tym problemie.

  • Od jutra mam wyniki! 🙂

  • Ja już przestałam się oszukiwać i wiem, że wszystko zależy ode mnie 🙂 no może prawie wszystko…Teraz moje marzenia nazywam planami 🙂

  • Chyba najgorszą rzeczą, która może nas powstrzymać przed realizacją marzeń jesteśmy my sami 😉
    Reasumując – nie bądźmy sami sobie przeszkodą 🙂

  • Dla mnie ważne jest, żeby o marzeniach nie zapominać. Czasami w życiu bywa tak, że niestety niektóre cele/ marzenia stają się ważniejsze, a mając tylko i wyłącznie jedną parę rąk i nóg nie damy rady zrobić wszystkiego na raz dlatego te mniej „ważne” znikają gdzieś w wirze wydarzeń. Warto jest pamiętać o nich, mieć je zapisane, oraz powoli, sukcesywnie dążyć też i do ich realizacji.

  • Kobietawielozadaniowa

    Brak czasu to mój ulubiony…wszystkim go brakuje ale faktem jest jedno im więcej zadań tym czasu jakby więcej:))

    • Dokładnie tak jest! To ciekawe, że im więcej człowiek ma zadań tym bardziej efektywnie wykorzystuje czas i tym lepsze osiąga rezultaty. Oczywiście do pewnej granicy 🙂

    • Dokładnie tak jest! To ciekawe, że im więcej człowiek ma zadań tym bardziej efektywnie wykorzystuje czas i tym lepsze osiąga rezultaty. Oczywiście do pewnej granicy 🙂

  • MamamaKota.pl

    A kto za mnie zrobi pozostałe rzeczy? 🙂 To moja wymówka. Czyli w wolnym tłumaczeniu brak czasu i nie przyjmowanie pomocy 🙂 Pracuję nad tym.

  • Tak, tak też mam takie wymówki, używam ich na zmianę :/

  • ha! żadna z tych wymówek mnie nie dotyczy! owszem, czasem realizacja marzeń trwa długo, ale to właśnie dlatego, że eliminuję kolejne punkty! Nie umiem czegoś to się uczę, nie mam czasu to poświęcam temu chociaż kwadrans regularnie… nie da się? oj, nie mów mi tego! jak się nie da to ja ci udowodnię, że się da! I głupio ci będzie! Żeby zrobić komuś na złość jestem w stanie się nawet chińskiego nauczyć! albo starocerkiewno-słowniańskiego!

  • ależ ciekawy wpis…pomaga wiele sobie uświadomić…a tego niektórym naprawdę potrzeba! 🙂
    włóczykijka z marcepanowych recenzji

  • Pingback: ()

  • Kiedyś też miałam takie wymowki, przez to straciłam mnóstwo czasu. Teraz wszystkie znikły. I od razu jest łatwiej. Życie zaczyna się codziennie i codziennie masz nową szansę. Nigdy niem jest za późno.