Menu Zamknij

Na co wydaję pieniądze? -Śmieszna struktura moich wydatków

budzet

Cześć,

Co roku, jakoś na początku stycznia, zaglądam do moich tabelek z wydatkami i przeprowadzam ich dosyć skrupulatną analizę. Z wypiekami na twarzy podsumowuję sobie wszystkie kategorie, by odkryć na co wydawałem pieniądze w tym roku i czy utrzymuje swoje priorytety.

Analizuję: na co wydałem najwięcej pieniędzy w tym roku, jaki jest udział procentowy poszczególnych kategorii wydatkowych, liczę różne średnie i dodaję nowe kategorie, jeżeli zachodzi taka konieczność.

W tym roku wyodrębniłem wydatki poniesione na:

  • jedzenie,
  • podróże,
  • imprezy, koncerty i festiwale,
  • rozrywkę (kino, teatr, wyjścia ze znajomymi),
  • zdrowie,
  • komunikacja (bilety autobusowe po mieście),
  • treningi,
  • wszystko inne.

Od razu się przyznaję, że dużo kategorii np. ubrania, wydatki na bloga, chemia wpada mi do kategorii inne. Nie chce mi się bawić w bardzo szczegółowe statystyki. Skupiam się na najważniejszych dla mnie wydatkach.

Do wydatków nie wliczam też czynszu i inwestycji, Zaburzyłyby mi one całkowicie obraz, co zresztą będziecie mogli zobaczyć poniżej.

Dobrze, to na co wydaję pieniądze?

Myślę, że ten wykres dosyć wyraźnie pokazuje moje obecne priorytety życiowe. Krótko mówiąc widać, że najważniejsze jest dla mnie podróżowanie, jedzenie i imprezowanie 😀

Najwięcej pieniędzy wydaję na… podróże – 28%. Bardzo mocno wpłynęła na to Tajlandia, która jest egzotycznym kierunkiem i gdzie trochę ,,zaszalałem”. Sporo zwiedzaliśmy, mieliśmy swoją wille z basenem (kolejne marzenie check) i nie miarkowałem się w jedzeniu i piciu.

Na drugim miejscu, bez niespodzianek, jest jedzenie – 22%. Te koszty miałbym dużo wyższe, gdyby nie to, że:

  1. planuję zakupy i posiłki w taki sposób, by przepisy wzajemnie się uzupełniały i żebym nie miał żadnych resztek.
  2. samodzielne gotowanie jest u mnie regułą, a nie wyjątkiem.

To bardzo mocno wpływa na optymalizację kosztową i sprawia, że pomimo że jem pyszne rzeczy, to nie wydaję na nie milionów 😊Z

Trzecie miejsce to znowu niespodzianka, bo okazuje się, że na podium uplasowały się imprezy, koncerty i festiwale. W tym roku przeznaczyłem tyle pieniędzy na imprezowanie, że musiałem wyodrębnić tą kategorię z rozrywki. Myślę, że w 2018 wydałem więcej pieniędzy na imprezowanie niż przez ostatnie 2 – 3 lata razem wzięte. No ładnie 😀

Kolejną dużą kategorią są dla mnie inne wydatki. Tu wpadło wszystko, co nie zalicza się do pozostałych kategorii, czyli wydatki na kosmetyki, prezenty, ubrania czy książki. Mógłbym pewnie rozbić to bardziej szczegółowo, ale nie chcę się w to bawić.

Następną dużą kategorią moich wydatków to wydatki na rozrywkę – stanowią 10% moich wydatków. Do rozrywki zaliczam wszystkie wydatki, które związane są z przyjemnościami i spotkaniami ze znajomymi, nie licząc oczywiście imprez 😛

Późniejsze kategorie wydatkowe są już na podobnym poziomie. Wydatki na zdrowie, treningi i komunikację to kilka procent mojego rocznego budżetu. Treningi kosztowałyby mnie pewnie więcej, ale z multisportem ładnie obniżam sobie koszty ćwiczeń 😊

A teraz najważniejsza część – inwestycje

Jak co roku, najbardziej interesuje mnie nie to jak wydałem pieniądze, a ile udało mi się oszczędzić i zainwestować. W tym roku dobiłem do rekordowego poziomu!

Przeznaczyłem na inwestycje prawie 60% moich dochodów! Miałem bardzo silną motywację, bo w zasadzie wszystko co udało mi się zarobić, musiałem przeznaczyć na mieszkania i kredyt. To tylko pokazuje, ile potrafi osiągnąć zdeterminowany człowiek.

Dzięki tym mieszkaniom, już niedługo (styczeń – marzec) postawię mój pierwszy krok w kierunku finansowej wolności i dochodów pasywnych. To niesamowite, że jestem już bardzo blisko spełnienia jednego z największych marzeń.

Podsumowanie

Uważam, że pieniądze są po to, by wydawać je w tych obszarach życia, które są dla nas najważniejsze. Dlatego podsumowując moje wydatki mogę np. sprawdzić czy te cele, które sobie wyznaczyłem rzeczywiście są dla mnie istotne i czy nie okłamuję sam siebie.

Pieniądze, jak nic innego, pokażą Ci czy jesteś spójny z wartościami, jakie wyznajesz i czy przestrzegasz swoich priorytetów. Gdy przyjrzycie się moim wydatkom to:

Podróże + imprezy, festiwale, koncerty + rozrywka = 52% moich wydatków.

Uprzedzam też, że nie zarabiam milionów. Jak na Warszawskie warunki moja pensja jest… dosyć przeciętna. Głównym powodem, dlaczego udaje mi się utrzymać tak wysoki poziom inwestycji jest, to że mam bardzo dobre nawyki finansowe, nie mam wielu zachcianek i jestem bardzo skoncentrowany na swoich celach.

Pzdr,

Dawid

Daj sobie pomóc – messengerowe wyzwanie ,,14 dni do zrealizowania własnego celu”

Jeśli chcesz sprawić by ten rok był wyjątkowy i by był, jak żaden poprzedni, to musisz dodać coś nowego do swojego planowania i spróbować czegoś, czego do tej pory nie robiłaś. Inaczej efekty będziesz miała takie same, jak co roku. Dlatego zapisz się na bezpłatne wyzwanie ,,14 dni do zrealizowania własnego celu”.

Wyzwanie jest przeniesieniem teorii realizowania celów do życiowej praktyki. Będziesz codziennie dostawał/a krótką wiadomość na facebooku z jakąś wskazówką odnośnie realizowania celów, działania, motywowania się i jednocześnie dostaniesz kopa w tyłek do działania.

marzeniawcele

Powiązane Wpisy

Dobra treść? Daj like'a :-)

Przeczytaj poprzedni wpis:
Rusz z kopyta w Nowym Roku i zrealizuj swoje cele!

Jeżeli nie różnisz się od większości ludzi, to co roku robisz postanowienia i co roku zawodzisz. To normalne. Powiem, więcej:...

Zamknij