• Według mnie takie posty, w których wyznaczasz sobie cele, a następnie pokazujesz w jaki sposób je realizujesz są bardzo motywacyjne. Udowadniasz, że siedzenie z dupą na kanapie i wieczne narzekanie, nic nam tak naprawdę nie da. Dobrze, że piszesz również o swoich porażkach bo wiadome – życie nie jest kolorowe i nie wszystko zawsze idzie zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Nie oznacza to jednak, że mamy się poddawać. 🙂

    • Cieszę się, że tak myślisz 🙂 Dla mnie te posty też będą solidną dawką motywacji. Jeszcze pierwszy tydzień się nie skończył, aż już połowę udało mi się wypełnić 🙂

  • Łucja

    Dawid, ale mega! Już nie mogę się doczekać pogawędek na balkonie.

  • Ciekawe cele, szczególnie te balkonowe rozmowy 🙂 Zainteresował mnie również cel związany z miesięcznym harmonogramem odżywiania. Będę tu zaglądać.

  • Trzymam kciuki w realizacji! A ja podkradne dwa cele 😉 miesięczny harmonogram odżywiania oraz ugotować 4 dania których nigdy nie przyrządzałam. Super sprawa 🙂

  • Paulina

    Ambitne cele 🙂 powodzenia w ich realizacji i w spełnianiu marzeń :)) Również jestem przed egzaminami a koniec studiów mam za rok, także też już się zaczynam zastanawiać nad tym co dalej…:)

  • Małe cele 1 – 3 bardo popieram 🙂

  • rolki, 50 km, to dobre.

  • Nie są to aż tak skomplikowane cele. Trzymam kciuki i wierzę, że to da radę. 🙂

  • Lol- ja wiem, kto Cię zainspirował do tych dialogów 😛 Papuga:P
    Szacun za rolki- ja nie umiem :/. ale dawaj na night skating !! 😀
    A nie pijesz tyle wody teraz?

    • Prawda, zainspirowała mnie pewna świetna blogerka 😀
      Ej, to przecież proste. Kupuj rolki, to nauczę Cię jeździć 😛 Jak Ci się zepsuje rower, to będziesz pomykała do pracy na rolkach xD Na nightskatingi czasami jeżdżę, ale na 3 😛
      Piłem, ale nie codziennie. Chcę umocnić ten nawyk.

      • Ty mi tu nie słodz 😛 ;).
        Serio nauczysz?? Bo ja się boję i nie umiem hamować :(.
        Ale mówię o tych czwartkowych eventach w Wawce-mega impreza-raz wbiłam na nielegalu na rowerze 😀
        To polecam zimną z miętą i cytryną- pyyszna i gasi pragnienie <3

        • Czemu nie? Jak chcesz to mogę Cię podszkolić 🙂 Tylko ja hamuję hamulcem, a nie T-stopem 😛
          Nightskatingi są mega. Byłem na nich z paręnaście razy. Tylko ja staram się jeździć lewą. Jak organizatorzy nie patrzą xD

          • Nicpoń :P.
            Ja się wstydzę- bo jestem sierota i wywalam się na nierównym podłozu 😛

  • Super! Ostatnio również zaczęłam przekonywać się do tego, że warto stawiać sobie małe cele i je realizować. PRzynajmniej wiesz, do czego dążysz, a kiedy to spisujesz – cóż, nie ma odwrotu! +100 do motywacji, trzymam kciuki!

    • Dzięki Patrycja! Jak jeszcze oprócz spisywania celów, powiesz co chcesz osiągnąć swoim czytelnikom, to masz +100 do realizacji celu 😛