Menu Zamknij

MOJE CELE NA LIPIEC

cele lipiec
Cześć,

Ten artykuł w założeniach miał być zawsze publikowany na początku miesiąca. No właśnie miał…

Tym razem został wyparty przez dwa inne artykuły, które chyba bardziej odpowiadały okolicznościom. W końcu niecodziennie kończy się studia i niecodziennie żegna z przyjaciółmi na dłużej. Mam nadzieję, że mi wybaczycie 🙂

O co w tym chodzi?

 

W tym cyklu artykułów będę Wam mówił o tym, jakie cele mam na dany miesiąc oraz jaki nowy nawyk, chcę wprowadzić do swojego życia. Na końcu znajdziecie też mini podsumowanie poprzedniego miesiąca.

Chcę być z Wami w pełni transparenty i pokazywać, że te metody o których piszę na blogu, naprawdę działają. A przy okazji zmotywować siebie do wytężonej pracy. Nie ma to jak upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, prawda?  ?

MOJE CELE NA LIPIEC

 

Cel nr 1marzeniawcele

Praca magisterska na SGH. To plus obrona, to jedyne co mi zostało ze studiów. Dlatego zastosuję się do swoich własnych rad (Jak szybko i sprawnie napisać pracę magisterską) i jak wszystko dobrze pójdzie, to wyrobię się z nią do połowy sierpnia.

 

Cel nr 2

Koszulka z nadrukiem loga MARZENIA W CELE. Myślę, że to już najwyższy czas, żeby stworzyć sobie taki T-shirt z marzeniami 😛 Ale na razie tylko dla mnie 🙂

Ktoś wie, gdzie najlepiej taką koszulkę zrobić? Jakieś rady?

 

Cel nr 3

Dwa artykuły gościnne. W lipcu chcę napisać dwa artykuły gościnne na inne blogi. Zobaczymy co mi z tego wyjdzie i czy uda mi się znaleźć chętnych 🙂

MNIEJSZE CELE NA LIPIEC:

 

  1. Odpoczynek. Tak. Należę do tych ludzi, którzy coś takiego muszą sobie wpisywać w cele 😛 Jeżeli tego nie zrobię, to zawsze pojawi mi się na horyzoncie jakiś nowy projekt, którym będę chciał się zająć i z odpoczywania nici. A miałem bardzo pracowity rok 🙂
  2. Przeczytać dwie książki. Tym razem to będą ,,Inne pieśni” J. Dukaja oraz ,,Zakamarki marki” Pawła Tkaczyka.
  3. No i na koniec standardowo. Planuję ugotować 4 dania, których jeszcze nie robiłem. W tamtym miesiącu wyszło to pysznie 🙂

MIESIĄC BEZ/MIESIĄC Z

 

W tym miesiącu postanowiłem, że wprowadzę sobie nawyk codziennego zapisywania trzech najważniejszych rzeczy, jakie następnego dnia chcę zrobić. Pomoże mi to zwiększyć moją produktywność oraz świadomość tego, co jest dla mnie najważniejsze.

Ciekawy jestem czy moja efektywność wzrośnie. Mam nadzieję, że tak 🙂

 

Poprzedni miesiąc – czyli moja spowiedź

 

Z moich trzech celów głównych udało mi się wykonać całkowicie tylko jeden. Zgadniecie jaki? Zaraz się Wam tutaj wyspowiadam 😛

Zrealizowane:

Stworzyłem nowy cykl artykułów pt. ,,Balkonowe rozmowy”. Zauważyłem, że bardzo się Wam one spodobały i możecie się ich spodziewać, co najmniej raz w miesiącu 🙂

Udało mi się zdać wszystkie egzaminy na UW i SGH, a dodatkowo na UW nawet udało mi się obronić i zostałem magistrem Finansów, Rachunkowości i Ubezpieczeń. Na SGH jeszcze nie, przede mną jedynie obrona i napisanie pracy magisterskiej 🙂

Ugotowałem 4 nowe dania, których jeszcze nie robiłem.

Przeczytałem dwie nowe książki: ,,Mars” Rafała Kosika oraz ,,Dragons of the Hourglass Mage” Margaret Weis i Tracy’ego Hickmana. Z czystym sumieniem mogę je polecić.

Stworzyłem miesięczny harmonogram odżywiania. Może w przyszłości jeszcze uda mi się go powiększyć 🙂

Piłem ponad 2 litry wody dziennie przez cały miesiąc. Nie udało mi się to jedynie przez 5 dni 🙂 Ten nawyk zdecydowanie ze mną zostaje, bo oprócz zwiększonej energii i mocniejszego snu, ma wiele innych zalet zdrowotnych.

Niezrealizowane:

50 km na rolkach. Udało mi się zrobić 40 km przed zepsuciem się pogody i urwaniem chmury. Niestety, muszę się Wam do czegoś przyznać: Kontuzja lewego biodra, tak szybko nie pozwoli mi na osiągnięcie mojego celu 🙁  Poniżej możecie zobaczyć baaaaaaardzo amatorski filmik ze snapchata z tej trasy 😛

 

Specjalna strona z marzeniami. Stworzyłem różne szkice i koncepty tego jak taka strona miałaby wyglądać, a nawet wypisałem większość marzeń, jakie udało mi się zrealizować. Ale nie jestem zadowolony z efektów. Muszę jeszcze popracować nad nią koncepcyjnie.

 

Co o tym myślicie?

Jeżeli chcecie zobaczyć, jak realizuję te cele, to polubcie fanpage Marzenia w cele. Będę tam wrzucał zdjęcia z realizacji moich celów na lipiec. Obiecuję, że będzie z czego się pośmiać 😛

<<>>>

Jeżeli spodobał Ci się ten wpis i uważasz, że na to zasługuje, to bardzo byś mi pomógł, gdybyś dał mu like lub udostępnił. Dodatkowo, jeżeli nie zrobiłeś tego jeszcze to zapisz się na fanpage’a Marzenia w cele (uwaga link). Dostaniesz ode mnie bezpłatnie ebooka ,,Jak wreszcie zrealizować cele. Skuteczna metoda” . Wystarczy, że napiszesz do mnie wiadomość na facebooku ?

Pzdr,

Dawid

Daj sobie pomóc – messengerowe wyzwanie ,,14 dni do zrealizowania własnego celu”

Jeśli chcesz sprawić by ten rok był wyjątkowy i by był, jak żaden poprzedni, to musisz dodać coś nowego do swojego planowania i spróbować czegoś, czego do tej pory nie robiłaś. Inaczej efekty będziesz miała takie same, jak co roku. Dlatego zapisz się na bezpłatne wyzwanie ,,14 dni do zrealizowania własnego celu”.

Wyzwanie jest przeniesieniem teorii realizowania celów do życiowej praktyki. Będziesz codziennie dostawał/a krótką wiadomość na facebooku z jakąś wskazówką odnośnie realizowania celów, działania, motywowania się i jednocześnie dostaniesz kopa w tyłek do działania.

marzeniawcele

Powiązane Wpisy

Dobra treść? Daj like'a :-)

Przeczytaj poprzedni wpis:
życie po studiach
Życie po studiach, czyli jak sobie poradzić JAKO DOROSŁY?

- To już? – zapytał, gdy schodziliśmy po schodach naszego wydziału. – To naprawdę już wszystko? Spojrzałem na niego jeszcze...

Zamknij