• Ja tak nie mam. Często zerkam na telefon, ale zazwyczaj mam wyciszony dźwięk, bo wkurza mnie trochę, gdy co chwila coś mi pika. Kiedy będę miała czas to sprawdzę powiadomienia, tak to zazwyczaj je ignoruję, dopóki się ich nie nazbiera tyle, że nie mieszczą się już na pasku 😀

  • Małgosia Lewicka

    Ufff…. na szczęście nie jestem niewolnikiem telefonu. Swoją drogą nie wiedziałam że istnieje takie pojęcie 🙂

  • Monika Wysocka

    No ostatnio to faktycznie, coraz gorzej z tym u mnie, ale świadomość problemu to już połowa sukcesu, więc teraz po prostu trzeba zacząć ograniczać fejsbuki i inne takie.

  • To już chyba taka nasza achiverowa przypadłość 😉 Ja ze smartfonem akurat nie ma problemu. Bardzo trudno mi jednak oprzeć się przed wzięciem udziału w nowym projekcie (zwłaszcza jeśli nikt jeszcze nie pracował nad czymś podobnym) lub szkoleniami (a co jeśli za rok nie będzie?!). Z drugiej strony ma to jednak zalety – dużo się u mnie dzieje. 🙂

    • To masz tak samo jak ja. Telefon można wyciszyć, ale nowych projektów już tak łatwo się nie da. Masz jakieś swoje sposoby na odmawiani okazjom?

  • Chyba coś jest na rzeczy, bo muszę naprawdę mono ze sobą walczyć by nie sprawdzić telefonu, gdy tylko zadzwoni jakieś powiadomienie :/

  • Mnie zycie w Warszawie nauczylo odpuszczania i mowienia częściej „nie”. 🙂

  • Nie wiem czy akurat na FOMO choruję, jako osoba, która w jakiś sposób jest związana z mediami społecznościowymi – jest to swoista praca – chyba powinnam monitorować co się dzieje. 😛

  • Marek Minimalista

    Mam często wyciszony dźwięk w telefonie lub całkowicie wyłączony telefon. Jednocześnie uważam, że telefon a w nim różne aplikacje są bardzo przydatne – chociażby budzik 😉

  • Damian Wróbel

    ustalanie priorytetów działania sprzyja organizacji i dzięki temu mamy bardziej produktywny dzień 🙂

  • Znam ten cytat z Jobsa i bardzo go sobie wzięłam do siebie. Sztuka odmawiania w każdej dziedzinie naprawdę kształtuje charakter i pomaga w dążeniu do celu.

  • Szaman Shamansky

    FOMO jest elementem mojej produktywności w pracy <3

  • Artur

    Ups, to mam problem. Muszą zacząć stosować Twoje rady. 🙂

  • Z telefonem nie mam takiego problemu – często w ciągu dnia zdarza się, że mam wyłączony dźwięk. Dodatkowo, coraz częściej dobrowolnie wyłączam internet – by trochę odciąć się od wirtualnego świata 😉

  • No dobra, ale jak blogger może żyć bez smartfona, hym? 😉

    • Ja mam ciągle wyciszony. Ale facebookuję rzadziej niż Ty 😛

      Podobno ci najbardziej ogarnięci blogerzy wchodzę na social media tylko w wyznaczonych godzinach 😛

  • Nie, nie jestem niewolnikiem telefonu, traktuję go jako narzędzie komunikacji, odcinam się od zbędnych i czasochłonnych czynności, które mogą mu towarzyszyć.

  • Bez problemu radzę sobie bez. Będąc z rodziną często staram się wyłączyć telefon