• Mi mnóstwo filtrów „nałożyło” rozpoczęcie przygody z blogowaniem. Wcześniej nie zastanawiałem się jakoś głębiej dlaczego jedne strony wypadają „wyżej” w wynikach wyszukiwania Google, czy przed „ale” piszemy przecinek i dlaczego niektóre tytułu wpisów przykuwają naszą uwagę. Jednak z każdym kolejnym napisanym i wypozycjonowanym wpisem zwracam coraz baczniejszą uwagę na to, jak robią TO inni 🙂 Bardzo ciekawe doświadczenie 😉
    Działanie filtrów tłumaczy również, dlaczego cele warto spisywać – wracamy wtedy bowiem do nich znacznie
    częściej, a to prowadzi do sytuacji, gdy podświadomie zaczynamy wychwytywać okazję mogące prowadzić do ich urzeczywistnienia.
    Dawid

    • Ja też zauważyłem, że każda moja praca nakładała mi nowe filtry. Jak pracowałem w nieruchomościach to widziałem więcej ogłoszeń o kupnie i sprzedaży, szkoleń związanych z nieruchomościami itd. Blogowanie dopiero zaczyna wytwarzać nowe filtry, ale już widzę, że w inny sposób czytam wpisy moich ulubionych blogerów 🙂

  • Bardzo przejrzyście to wszystko opisałeś. Dodałabym od siebie, że najłatwiej „otworzyć” umysł nie skupiając się za bardzo na tym nad czym powinniśmy pracować – to powinien być wtedy proces uruchomiony gdzieś „z tyłu głowy”. Warto iść wtedy pobiegać, uciąć sobie krótką drzemkę albo wskoczyć pod prysznic i pozwolić myślom płynąć. Dzięki temu wprawimy nasz mózg w tryb kreatywnego myślenia i łatwiej będzie nam zobaczyć naszą sytuację z alternatywnej perspektywy.

    • Masz rację. Pamiętam, że jak pracowałem nad nazwą mojego bloga to przez kilka dni intensywnie nad tym myślałem i nic ciekawego nie mogłem wymyślić. Olśnienie przyszło, gdy postanowiłem o sprawie na chwilę zapomnieć. Do dzisiaj pamiętam ten moment 🙂

  • No tak, tak to jest. Jak otworzymy za wiele filtrów, to potem widzimy tylko chaos, a nie to, co chcielibyśmy naprawdę osiągnąć.

    • Myślę, że świadomie nie jesteśmy wytworzyć zbyt wielu filtrów percepcyjnych. To wymaga sporej ilości czasu, ale bardzo ważne jest to żeby wspierać te filtry, które przyczyniają się do naszego sukcesu.

  • Natalia Zborowska

    Jak dla mnie trochę to naciągane, ale może się mylę, bo nie mam podstaw psychologicznych aby oceniać. Wydaje mi się, że tzw filtry tworzą się przez całe życie. Wynikają z naszego środowiska, wychowania, ale przede wszystkim nas samych. Z tego co ja wiem, to jest wiele rodzi inteligencji, może osoby które mają rozwinięte myślenie przestrzenne i są kreatywne mają inny filtr i dlatego mają więcej pomysłów? Zgadzam się z jednym książki nas rozwijają, podróże nas rozwijają, rozmowy z wartościowymi ludzi nas rozwijają, z tv się nie zgodzę, tak samo z filmami, czy ktoś ostatnio widział dobry film? Hmmm bo ja nie. Ostatni dobry, polski Bogowie, zagraniczny nie wiem. Pozdrawiam, Bzowina

    • Tak jak napisałem na końcu artykułu: Nie wierzysz – spróbuj. Kilka lat temu nie wpływałem świadomie na swoje filtry percepcyjne i widzę znaczącą różnicę.

      Co do reszty: Filtry percepcyjne tworzą się przez całe życie, ale najwięcej ich powstaje w okresie dzieciństwa do studiów (bo to właśnie wtedy kształtuje się nasza osobowość) i największy na nie wpływ mają nasi rodzice oraz nasze środowisko. Dopóki nie jesteśmy świadomi to my sami mamy akurat najmniejszy wpływ na nasze filtry percepcyjne. Zobacz, że przekonania większości ludzi biorą się z przekonań ich rodziców i znajomych. Jeżeli pochodzisz z biednej rodziny Twoje poglądy będą bardziej lewicowe niż poglądy osób, które pochodzą z rodzin bogatszych. To jest naturalne.

      P.S.
      Jeżeli chodzi o oglądanie to bardziej chodziło mi bardziej o filmy tematyczne nie tv. Np, gdy chcesz mieć więcej pomysłów biznesowych to polecam obejrzeć Dragons Den albo szkolenia biznesowe.

  • Doskonały wpis. Bardzo mi się podoba i podpisuję się pod tym co napisałęś. Zaproponowane przez Ciebie ćwiczenia znałam i robiłam już wcześniej, natomiast część dotycząca „programowania” swoich filtrów jest dla mnie nowa i inspirująca. Dziękuję.

    • Cieszę się, że wpis Ci się spodobał. Jestem pewien, że jeżeli spróbujesz wpłynąć na swoje filtry percepcyjne to z rezultatów też będziesz zadowolona 🙂

  • Kolejny wpis, którym się zachwyciłam i z wielkim zainteresowaniem przeczytałam. 🙂 Sama kiedyś próbowałam zbadać filtry, przez które odbieram rzeczywistość, bardzo byłam zdziwiona, że jest ich tak wiele i tak determinują moje postrzeganie świata.

  • Dobre. Dałeś mi tym do myślenia i filtrowania 😉

  • Dobry tekst! Jest w tym sporo racji, podświadomie to już robiłam, tyle, że nie wiedziałam, że to się jakoś nazywa! Dzięki!

  • Nigdy nie ubrała tego w słowa filtry percepcję jednak pracuje na nich kilka lat. Cuda się dzieją 🙂

  • aleksandra

    Nie znałam czegoś takiego jak filtry percepcyjne. To jest coś w rodzaju instagrama im więcej lajkujesz konkretnej tematyki tym więcej pokazuje Ci się tego na stronie głównej,wychwytuje czym się interesujesz. Świetna sprawa

    http://okiemlesbijki.blogspot.com

  • Bardzo ciekawe! Mnie udało się przywołać 2 przedmioty, ale jeden nie z pokoju, w którym przebywałam, więc nie wiem, czy się liczy 😉

  • Świetny artykuł, który naprawdę daje dużo do myślenia. Podoba mi się 🙂

  • Zdrowie i Uroda

    Ciekawy temat, udało mi się pomyśleć o 3 niebieskich przedmiotach 😉

  • Arcydzielna

    Kamil Cebulski jest niesamowita osobowością. Warto podpatrywać co robi i co radzi. Percepcja jest codziennie przez kazdego z nas używana tylko nie zawsze o niej wiemy 😉 pozdrawiam

  • Jeden z lepszych postów jakie ostatnio czytałam! Naprawdę mnie zainteresowałeś 🙂

  • Od ostatniego wpisu sporo z mężem dyskutowaliśmy o tych filtrach i trzeba przyznać, że wiele z nich wspólnie wyłapaliśmy. 🙂

  • Nie miałam pojęcia o filtrach percepcyjnych. Masz rację, na przykładzie tego prostego filtru sfocusowałam się na czerwonym kolorze i po kilkunastu sekundach wydusiłam z siebie „niebo jest niebieskie przecież”. mega przydatne. Dziękuję.

  • Genialne! Zamierzam sobie odświeżać ten post żeby wejść do wprawy 🙂

  • Wow! Bardzo mnie zaciekawiłeś tym tematem. A eksperyment normalnie zwalił mnie z nóg 🙂 Nie mogłam przywołać żadnej niebieskiej rzeczy, chociaż myślałam sobie: „No kurde, przecież widziałam niebieskie rzeczy, no dalej, wymyśl coś!” 🙂 Chyba zacznę się dostosowywać do rad, o których piszesz. Często mam zastoje twórcze.

  • 3 niebieskie rzeczy 🙂
    Zjawisko filtrów zauważyłam jak byłam w ciąży – wszędzie widziałam przyszłe Mamy i rodziców z maluchami 🙂 Ale nie zdawałam sobie sprawy, że można to tak kształtować 🙂

  • :)…w pokoju, w którym siedziałam naprawdę nie mam żadnych niebieskich rzeczy…mam wnętrza monochromatyczne 🙂 eksperyment świetny… znałam te mechanizmy…jednak nigdy nie zastanawiałam się nad tym jaki maja wpływ na moje życie…

  • To jak postrzegamy rzeczywistosc ksztaltuje nasze zycie. Dlatego warto uczyc sie tych technik i sie uswiadamiac. Pozdrawiam, Daria xxx

  • Super sprawa, kiedyś o tym czytałam ale jakoś wypadło z głowy. Dzięki za przypomnienie 😀

  • Time for Design

    Pracuje nad tym już jakiś czas. Przydaje się szczególnie, gdy nie możemy się dogadać w związku