• Katarzyna KAT

    Cenne rady, dzięki!

  • „Pamiętaj żeby codzienność nie wyparła Twoich marzeń.” Dokładnie!
    Super wpis! 🙂

  • Dajesz do myślenia. Cały czas się gubię w rzeczywistości zapominając o tym co tak na prawdę jest ważne.

  • Od dwóch miesięcy mam konto marzeń. Cudownie działa na świadomość. Gdzieś tam odkładanie do szuflady nie było tym samym. Teraz jest inaczej:) Świetny pomysł i taki prosty.Kto by pomyślał…:)

  • Masz dużo racji 🙂

  • Szczerze mówiąc to aż tak wiele nie potrzebuję, a moje marzenia mieszczą się w normach 🙂 Chociaż jakby to wszystko razem zebrać to by trochę trzeba było wydać kasy 🙂

  • Ula z prostoofinansach

    Pewno jak zawsze, najtrudniej zacząć 🙂 Albo zdecydować które realizować pierwsze. I oby nie były sprzeczne ze sobą 🙂

  • Niektóre z marzeń bywają baardzo kosztowne, ale sztuką jest cieszyć się realizacją tych, które nie kosztują nic.

  • Zdziwiłam się nieco , bo wychodzi na to ,że moje marzenia zupełnie nic nie kosztują 🙂

  • Jeśli chodzi o pieniądze, to wychodzi na to, że moje marzenia nic nie kosztują 😉

    No, oprócz jednego – własnego mieszkania. Ale na to odkładam już od dawna 😀

  • Nie mam wiele marzeń generalnie staram się marzyć realnie czyli nie myśle o złotym słoniu na łańcuszku a raczej o rzeczach takich które mam nadzieję kiedyś spełnić.

  • Bardzo fajny pomysł z nazwami konta – może wdrożę:). Masz rację, marzenia często odkładamy na półkę i dlatego ich nie realizujemy. A wystarczy coś zrobić, małe działanie, które będzie jak katapulta do jego spełnienia. Pozdrawiam, Renata

  • Szkolne inspiracje

    Niestety planowanie nie jest moją mocną stroną. Może najwyższy czas wziąć się w garść i spełnić swoje marzenia. 😉

  • Bardzo cenne i praktyczne wskazówki, ponownie okazuje się, że nasze marzenia są w zasięgu naszych zmysłów. 🙂

  • Kiedyś miałam taki fundusz marzeń, ale przyszła jakaś kryzysowa sytuacja i niestety musiałam go spożytkować na coś bardzo prozaicznego:).

  • Nigdy się nad tymi dwoma pytaniami nie zastanawiałam i tego nie liczyłam 🙂 Fajny pomysł! Muszę to zrobić. Pozdrawiam

  • Mam parę kopert, tam są fundusze na marzenia 🙂

  • Mamy jedno marzenie z Panem Mężem, może jest nieco przyziemne ale dla nas jest ważne. Dzięki Twojemu wpisowi jego realizacja stanie się z pewnością łatwiejsza 🙂
    Dziękuję :*

  • Moje marzenia raczej nie dotyczą sfery materialnej

  • Dawid bardzo lubię Twoje artykuły za ich przejrzystość i konkret. Odniosę się dzisiaj do konta i słoika marzeń. Bardzo nie lubię banków, ale w moim przypadku zdecydowanie lepiej sprawdzi się konto. Próbowałam już opcji słoika, lecz gdy potrzeba na coś parę groszy zawsze chętnie sięgam do takiego słoika, żeby potem oddać. Zapominam i moja „kupka marzeń” zbyt wolno rośnie 🙂 Pozdrawiam 🙂 Basia

  • to jest bardzo dobry wpis, pełen oczywistych ale jakże trudnych dla wielu do zrealizowania wyzwań. Myslę, że to kwestia uporu. Jeśli naprawdę chcesz to zrealizujesz marzenia, albo chociaz ich część.

  • Ja tak właśnie działam – odkładam na spełnianie marzeń!:)
    No chyba, że akurat jakieś mogę spełnić darmowo…;)

  • Dominik

    Świetny wpis, naam marzy sie zwiedzenie stanow <3

  • Bardzo fajny post! Też mamy osobne subkonto na „spełnianie marzeń” 🙂 Jaka jest chęć odkładania na nie to kwestia priorytetów – jeśli okaże się, że jakiś plan jest naszym wielkim marzeniem to od razu motywacja jest większa 🙂 Najczęściej to podróże, ale są to też inne rzeczy 🙂

    • Ja najczęściej wydaję pieniądze na spełnianie marzeń z dzieciństwa. Chociaż nie powiem, podróże też stanowią spory procent moich wydatków 🙂

  • chcę z dziećmi założyć taki słoik na podróże i zbierać w nim kase na przyszłe wakacje. myślę ze to świetny pomysł!
    pozdrawiam 🙂

  • Super, zabieram się do działania! 🙂

  • Gdybym miała wydzielić kategorie moich marzeń, to właściwie byłaby jedna – podróże 🙂 Od jakiegoś czasu mam słoik marzeń, do którego wrzucam każdą „piątkę”, która posiadam. Może tempo odkładania nie jest imponujące, ale już mi się uzbierała mała sumka, która wystarczyłaby na przykład na okazyjne bilety lotnicze na terenie Europy 🙂

  • samira

    Niedawno tym sposobem o którym piszesz poleciałam samolotem ! Dla niektórych błachostka a dla mnie mega stres. Co więcej okazało się że nie taki straszny diabeł jakiego widziałam. Nawet nie spodziewałam się że to polubię:) Kolejne podróże przede mną! 😉 ….właśnie samolotem! 😉

  • ACupOfCoffeeSolvesEverything

    Krótko i na temat. W punkt!

  • No tak, tylko nie wszystkie marzenia da się przeliczyć na pieniądze 🙂 Te materialne lub pseudo-materialne (wycieczki, chęć zobaczenia świata np.) ok, tak. A co z resztą?

  • Jaki konkretny post o spełnianiu marzeń! Gratuluję i skorzystam 🙂

  • Uwielbiam temat marzeń. Jestem psychologiem, a także pracuję jako coach i ciągle się zaskakuję podczas pracy z marzeniami. Niby znamy sposoby, techniki i schematy. Jednak praca z marzeniami u każdego z nas jest inna. Praca ze zamianą marzeń na konkretne plany, które są realizowane czasem przez lata, wymaga dużej wnikliwości. Czy wszystkie marzenia są nasze? Czy może niektórymi zostaliśmy zarażeni przez innych? Ile razy zdarza się tak, że próbujemy realizować niespełnione marzenia naszych rodziców, partnerów i przyjaciół? To bardzo częste przypadki. Więc sama praca z marzeniami, często jest pracą związaną z poznaniem samych siebie. To dochodzenie do momentu, w którym potrafimy odpowiedzieć sobie na pytanie: „kim jestem”. To moment w którym potrafimy opisać swoje obecne położenie. A dopiero w kroku trzecim, zastanawiamy się gdzie chcemy być, za tydzień, rok czy za 10 lat.

    Świetny temat, o marzeniach powinniśmy mówić stale. Dzielić się nimi i cieszyć się każdym krokiem, który przybliża nas do ich realizacji. Jednak marzenia, są dopiero początkiem drogi. W pewnym momencie wyblakną, jeżeli nie będziemy o nie dbali. A każdy pomysł i plan realizacji naszych marzeń, jest właśnie takim dbaniem.

    Życzę Wam wszystkim odwagi w marzeniach. Nie ma nic piękniejszego niż obserwować, jak ktoś osiąga swoje cele i spełnia własne marzenia. Jednak równie piękne są marzenia, które możemy spełnić dla innych. Pamiętajcie o tym:)

  • Ula z prostoofinansach

    Życie mamy jedno. Jeśli nie zadbamy o spełnianie marzeń, gdy będziemy chcieli to zrobić może być za późno, albo wiele trudniej. Marzenia są tak samo ważne jak: egzamin, projekt w pracy czy remont…. Nie zostawiajmy ich więc na koniec.

  • Fundusz marzeń – podoba mi się 🙂

  • Jakiś czas temu bardzo regularnie oszczędzałam (swoją drogą bardzo polecam mSaver – nie chcę reklamować, ale to naprawdę świetna opcja i żałuję, że już nie mogę z niej korzystać).

    Teraz się opuściłam, ale już wkrótce wracam!

  • Ja stosuję zasadę, że 10% zarobków odkładam na realizację
    biznesu, 10% na dom, 10% na rozwój i 10% na przyjemności.
    Trochę się nazbierało.
    Aż szkoda ruszać 🙂

    • Haha, ja też tak mam, że szkoda mi ruszać tych największych kwot na kontach 🙂
      P.S.
      Gratuluję oszczędzania 40% zarobków. Mało komu się to udaje.