• Ciekawe podejście tak jakby od drugiej strony, bardzo fajne, a niektóre niespodziewane, rady

  • Trochę tu informacji przydatnych, choć hasło „nie słuchaj innych” dość przewrotne 😉

  • Ja raczej jeżdżę na zaplanowane wyjazdy i to ze śniadaniami w hotelach:P Taki mamy już styl, że wtedy wypoczywamy, ale podziwiam ludzi, którzy podróżują właśnie w ten sposób, to musi być świetna przygoda 😉

  • Ja może i dałabym radę pojechać na spontanie, ale mój partner na pewno nie 🙂 Nie mniej jednak fajny wpis, przydatne porady, życzę kolejnych podróży bogatych w przygody 🙂

  • Bardzo fajne rady 🙂 Też mam nadzieję zrobić kiedyś Eurotripa 😉

  • Kurde, może w następnym wcieleniu 🙂 niestety teraz, obecnie nie jest to możliwe 🙂

  • Odważnie! Powiem szczerze, że od zawsze planowałam i marzyłam o eurotripie, ale chyba brak mi odwagi! Nie bałeś się jechać stopem? W ile osob podróżowaliście?

  • Elegancko 🙂

  • Bardzo sympatyczny wpis, udowadniający, że prawdziwe ograniczenia tkwią w głowie 😉

  • I tu masz całkowitą rację! Podpisuję się w 100% pod Twoim postem i słowami.
    Problem polega na tym, że wiele osób, które nigdy nie próbowały takiego rodzaju ‚travellingu’, zwyczajnie boją się i nie wiedzą co i jak. I to już jest ten moment, w którym nie robia kolejnego kroku, tylko pozostają w swojej sferze marzeń niezrealizowanych.
    A wystarczy chcieć!
    No i to planowanie… Przeciez i tak wszystko wychodzi w praniu, trasy zmieniają się na skutek czasem nie zależnych od nas przyczyn (np. nam w fajny sposób przebiegła jedna z tras we Włoszech, gdzie okazało się, że tunel zawalił się w skale i droga była nieprzejezdna. Wszystkie źródła pokazywały, że nie ma tam żadnej innej drogi, a po dojeździe okazało się, że można dookoła góry i jeziora się przedostać – i już zaliczony ciekawy element nieplanowany, który 100% bardziej przypadł nam do gustu, niż jakbyśmy mieli tłuc sie tunelem) i takich przykładów sa setki 🙂 Najważniejsze to chcieć i zrobić ten pierwszy krok. Nie planować za dużo, a raczej pobieżnie i wyjść z domu – reszta ułoży się sama 🙂
    Pozdrawiam ciepło!

    monika z draVska.com

  • To prawda, teraz dużo łatwiej jest podróżować. Myślę, że pomoc innych jest szczególnie przydatna w kwestii oceny miejsc, w których na przykład przyjdzie nam spać.

  • Na pewno są pewne rzeczy które zaplanować warto: choćby to co wziąć do plecaka i przez jakie kraje przejechać. Resztę warto pozostawić roli przypadku, bo często wychodzi się na tym dużo lepiej 🙂

    • Jeżeli chodzi o rzeczy do spakowania to od kilku lat mam już w zasadzie stałą listę, a trasa to zależnie od tego w jaki sposób podróżuję 🙂

  • My kiedyś wybrałyśmy się na 3 tygodniowego Eruotripa z dziewczynką, którą znałyśmy tylko przez Internet. To był najgorszy na świecie pomysł…

    • Z tego co słyszałem takie wypady rzadko kiedy się udają, Trzeba się na nich dobrze zgrać i mieć podobne podejście do podrózowania. Spotkałyście się przed wyjazdem?

      • Tak, spotkałyśmy! I wydawało się, że będzie OK. Ale okazało się, że byłyśmy bliskie zabicia jej. To chyba też kwestia tego, że dwie bardzo zgrane i doświadczone we wspólnym podróżowaniu osoby + obcy człowiek.