• Bardzo dobry poradnik! Koniecznie trzeba zapisywać! I nigdy się nie poddawać 🙂

  • Pomocny wpis 🙂

  • Podoba mi się Twoje metodyczne podejście do tematu. Będę śledzić kolejne wpisy 🙂

  • Lubię swoją drogę do celu, ale tylko wtedy, gdy ją realizuję. Czasami robię sobie przerwę i wtedy takie teksty jak Twój dają mi kopniaka motywacyjnego do dalszej wyprawy 🙂 Sama pisałam o tym, jak realizować marzenia u siebie na blogu 🙂 Nie ma co, plan musi być! 🙂 Pozdrawiam.

  • Wdrożę kilka tych wskazówek.

  • Nie poddawać się. to jest najtrudniejsze i chyba najważniejsze .

  • Jeszcze nie spotkałam nikogo, kto by tak zwinnie poruszał się po tym temacie, przedstawiał wszystko w prosty, logiczny sposób. Ja osobiście lubię takie podejście. Kiedyś, jak byłam młodsza i głupsza, nie widziałam sensu np. w robieniu mapy myśli czy drzewka decyzyjnego. Na chwilę obecną często robię takie rzeczy, bo to pomaga mi poukładać swoje sprawy. Dlatego podobają mi się pomysły z tabelami. Marzenie/Postępy/Sposób realizacji. To jest świetne!

  • Świetny pomocnik, zapisuję, z pewnością mi się przyda. 🙂

  • Ola Collage

    Świetny wpis, konkretnie i zachęcająco. Mam kilka marzeń do spełnienia ale chyba przede wszystkim trzeba dać sobie przyzwolenie na ich realizacje – do tej pory wszystko inne było ważniejsze niż realizacja moich egoistycznych marzeń – w tym roku czas dla mnie. Dzięki za twój pomocny poradnik. Wszystkiego dobrego 🙂 będę tu zaglądać.

  • Ja tam nie wiem jak ja to robię, ale moje marzenia się spełniają…niektóre szybciej, niektóre wolniej, ale z perspektywy czasu muszę przyznać, że chyba jestem szczęściarą 😀

  • najważniejsz, to ruszyć z miejsca 🙂 zrobić 1 krok w wymarzonym kierunku

  • Świetny wpis! Kiedyś w exelu zaznaczałam ile ćwiczyłam danego dnia i co konkretnie i to motywowało bardzo 🙂 myślę, że z marzeniami exel też mógłby być bardzo pomocny.. Dziękuję, sama bym na coś takiego nie wpadła! 🙂

  • Ja niestety często spotkam osoby, które czegoś tam chcą, ale nie mają siły i wiary w siebie, by to dostać… Taki poradnik by sie im przydał (mnie też), bo marzenia i ich spełnianie to podstawa!

  • Fajne i pragmatyczne podejście!

  • Świetny artykuł! Podoba mi się taka tabela. Coś mi się zdaje, że w ten weekend taką stworzę. Pomaga skupić się na tym, co jest ważne – wyznacza kierunek, do którego dążymy i pomaga nie zboczyć z obranego kursu. W nawiązaniu do mojego artykułu – jak najbardziej w takim sensie planowanie jest dobre, a nawet konieczne. Niemniej takie planowanie o jakim piszesz, wiąże się z działaniem. A nie takie, które ja negowałam, czyli „Pojadę do Włoch, jak będę mieć lepszą pracę”, „Skoczę na bungee jak będzie odpowiedni moment” etc. 🙂
    Artykuł super :)!

    • Dokładnie. Bardzo ważne jest żeby nie stracić celu z oczu i tutaj taka tabelka sprawdza się znakomicie. A co do planowania to rzeczywiście. Plan bez działania jest rzeczywiście nic nie warty.

  • Agnieszka

    To zapisywanie jest fajnym pomysłem 🙂 Stwierdzam, że mam za dużo wymówek i czasami lenistwo szkodzi moim marzeniom 🙂

  • Spełniałam, spełniam i zamierzam spełniać <3

  • Spisanie celów to super pomysł, możemy sprawdzać na jakim etapie jesteśmy, co może działać motywująco jeśli widzimy, że zbliżamy się do finału.

  • Izka

    Spełnianie marzeń jest czymś niesamowitym, od małego byłam marzycielką. Moim największym marzeniem z dzieciństwa móc umieć latać. Skrzydeł nie mam, ale możliwość kilkuminutowego lotu zapewnił mi tunel aerodynamiczny w Lesznie. Teraz staję przed innymi marzeniami chcę założyć kochającą rodzinę i zamieszkać w domu z mojej wyobraźni.

  • Nie patrzeć na innych, też pomaga

    • To bardzo pomaga. Nie wiem dlaczego, ale ludzie praktycznie zawsze będą próbowali Cię odwieść od spełniania swoich marzeń.

  • Kamil Radlak

    Najważniejsze to spisać wszystko na kartce, bez tego nie spełni się. Byłem zaskoczony jak po kilku latach znalazłem stary zeszyt, gdzie kiedyś na końcu napisałem co chciałbym – 99% spełniło się 🙂

  • Ode mnie mogę jeszcze dodać, że w spełnianiu marzeń pomaga też upublicznienie takiej listy marzeń. Niezależnie czy to na blogu, Facebooku czy po prostu w gronie znajomych. Ale dzięki takiej publikacji łatwiej znaleźć motywację do czynu i, czasami, kompanów do realizacji marzeń. A wiadomo – w kupie raźniej 😀