• Zgadzam się ze wszystkimi punktami poza #23. Pozwolę go sobie zamienić na dobre ciastki. W końcu trzeba wybierać to, co nas bardziej uszczęśliwia, c’nie? 😀
    Pozdrawiam!

    • Heh, no trzeba. Ale sport to coś co podobno uszczęśliwia każdego człowieka – jak już się znajdzie swój ulubiony 🙂

  • Dobrze napisane

  • happyabroad.eu

    #19 według mnie najlepsza 🙂

  • O tak, polubienie siebie, inwestowanie w siebie, i dzielenie sukcesów z kimś!:) To bardzo ważne!:)

  • Milena

    20,21 i 24. I ta ostatnia część moim zdaniem jest najlepsza. 🙂

    • Ostatnia mówisz? Dla mnie pierwsza 😛

      • Milena

        Dla mnie wiele bardzo aktualnych i ważnych propozycji jest w ostatniej części.

  • Klaudia

    25 zdecydowanie 🙂 ukochana osoba u boku, bliscy 🙂 To najważniejsze 🙂

  • Dla mnie? Uśmiechać się. To najlepszy sposób na życie. 🙂 A do kolekcji dodałabym: nie zadręczaj się przeszłością jeśli nie wszystko w niej było ok. 🙂

  • Dla mnie najważniejszy jest punkt 20 i 22 🙂 A potem to już praca nad samym sobą, realizowanie celów i spełnianie marzeń.

  • Przemek Kowalski

    Jako urodzony pesymista 😉 nie jestem w stanie poddać się urokowi tych punktów, ale przyznaję, że fajnie napisane 🙂

  • 21 – stanowczo jestem na tak! A nawet bym powiedziała, że siebie należy kochać. Nie mówiąc o egoizmie, narcyzmie i innych fajnych tego typu określeniach. Jeśli siebie nie pokochamy – ie pokochamy innych, życia także.

  • Z tą strefą komfortu jest różnie, ale coraz częściej wychylam się przez jej okno, by sprawdzić czy jest tak strasznie jak sobie wyobrażam i wcale tak źle nie jest. Lubie robić sobie rachunki sumienia, co jakiś czas. Wtedy dopiero doceniam, jak duże kroki zaczęłam stawiać w doskonaleniu swojego ja.

    • Świetnie! Co ostatnio było dla Ciebie wyjściem po za strefę komfortu?

      • W ciągu czterech dni 3 wywiady w różnych lokalnych rozgłośniach radiowych. Zdecydowanie wolę układ ja – mój laptop , a cały świat po drugiej stronie monitora. Tu musiałam jak najlepiej zaprezentować plebiscyt, który organizuję, zachęcić do udziału w nim, pokazać, że warto. Mam za sobą, jestem bogatsza o nowe doświadczenia. Oddycham już z ulgą 🙂

  • Izabela Gmińska

    Podobają mi się wymienione przez Ciebie punkty 🙂 Ja od kilka miesięcy pracuję nad punktem 23 🙂 Widzę ogromne efekty i polecam każdemu kto chce zwiększyć wiarę we własne możliwości, konsekwencję w działaniu i dumę z siebie. Dla mnie sport łączyć się również z punktem 24 – wielokrotnie musiałam bardzo poszerzyć swoją strefę komfortu, by iść biegać przy temperaturze – 14 stopni. Mogłam odpuścić i wytłumaczyć sobie, że to nic takiego, ale pewnie wtedy również ponownie zaczęłabym odpuszczać w innych życiowych sytuacjach, które nie należą do komfortowych. Pozdrawiam 🙂

    • Dziękuje! Zgadzam się z Tobą w pełni. Jak już raz zaczniesz odpuszać to odpuszasz we wszystkim. Co Ty byś poradziła innym?

  • Ja bym dodała jeszcze taki punkt: nie rezygnuj z siebie i własnych potrzeb. Taki zdrowy egoizm ratuje przed frustracją i niezadowoleniem