• Daria Sanetra

    Bardzo wartosciowe spojrzenie na swiat jak na 25 lat 😉 Trzymaj tak dalej! POZDRAWIAM, DARIA xxx

  • Dobrze by było żeby każdy 25-latek wyciągał takie wnioski – niestety wielu ludzi dochodzi do nich dużo później – szczególnie jeśli chodzi o spełnianie marzeń i zrozumienie, że porażka jest naturalną koleją rzeczy. Przez to bardzo często nie robimy tego co byśmy chcieli i co moglibyśmy zrobić, a potem może być już za późno.

    • Dzięki! Jaką radę na szczęśliwe Ty byś dała?

      • Jaką radę bym dała? Aby nie przejmować się zdaniem innych tylko robić swoje. Nie dać sobie wmówić, że czegoś nie damy rady zrobić – tylko dlatego, że ktoś uważa, że nam się nie uda nie znaczy, że tak faktycznie będzie.

  • Tomasz Ksobiak

    Porażka jest naszą drogą drogą do sukcesu. Jest „w drodze”. I możemy ją albo ominąć, albo zlikwidować, albo się poddać i zawrócić, co byłoby oczywiście najgorszą opcją!
    Pozdrawiam:)

  • Piękne rady, każda z nich jest mi bliska, może po za ,,jedną rzeczą”, bo o ile warto się skupiać na jednej rzeczy na raz, jeśli ją wykonujemy czy realizujemy jakiś projekt czy zadanie, to w przypadku szerszego spojrzenia na wykonywany zawód, zainteresowania, czy podejmowane wyzwania dla mnie liczy się próbowanie, doświadczanie i szukanie 🙂

    • Czytałaś może książkę ,,Jedna rzecz” Gary’ego Keller’a? Naprawdę świetnie uargumentował, w jaki sposób ciągle znajdować jedną rzecz, która w tym momencie ma największe dla nas znaczenie i poprzez to osiągać więcej.

      • Nie czytałam, ale chętnie nadrobię lekturę, dziękuję za polecenie:)

  • Patrycja Czubak

    Twoje porady to takie wskazówki nie tylko jak szczęśliwie żyć, ale jak się powinno w ogóle żyć. Z wszystkimi się zgadzam z niektórymi się nawet utożsamiam np. uśmiechaj się. Robię to ciągle i dobrze mi z tym.

  • oo wodnik? 😀 Najlepszego! 🙂
    ps. póki co się zgadzam i praktykuje oprócz smuti 😉

    • Dzięki! Jeszcze Cię nie przekonałem do picia smuti? 😛
      A tak serio spóbuj pić je regularnie. Naprawdę sporo dają i są fit xD

      • Wiem wiem , ale nie mam sprzętu do produkcji takich rzeczy 😉

  • Katarzyna

    Cześć. Gdybym mogła to przybiłabym Ci teraz piątkę 🙂
    Pozdrawiam

  • Dobrze gdy jesteśmy sobą, a nie narzuconymi nam zasadami. Tylko wtedy mają bowiem sens gdy się z nimi zgadzamy.
    W takim sensie zgadzam się z większością Twoich tez. W mojej pracy trochę ciężko zgodzić się z punktem 8. Nie jest możliwe robienie jednej rzeczy i zostawianie innych pilnych na później.

  • Ilona Dwojak-Nowak

    Chyba przekonam się do smoothie 🙂 A poza tym to staram się choć trochę stosować do tych porad co piszesz 🙂 bardzo ciekawie się czyta 🙂

  • U mnie smoothie króluje głównie w okresie letnim, ale wprowadzę je również w pozostałych miesiącach. 🙂

    • No tak, wtedy najbardziej chce się owoców i wszystko świeże 🙂 Co poradziłabyś innym tak od siebie?

      • Chyba tego, by nie przejmować się tym co inni o nas pomyślą.

  • Jednym zdaniem – żyj tak aby niczego nie żałować przy śmierci. 🙂 Cała seria jest super, tylko szkoda iż nagłówek ten sam. 😉

  • Fajnie to wszystko opisałeś. W większości z Tobą się zgadzam jednak punkt pierwszy zupełnie inaczej odbieram jako dziecko swoich rodziców a inaczej jako rodzic swojego dziecka…. 🙂 Aa i smoothie musze wprowadzić do diety!:)

    • Takie dwumyślenie? 😛 Smoothies koniecznie. Napisałem wpis z pysznymi przepisami, także polecam od niego zacząć 😉

  • Agnieszka Koklicka

    super rady 🙂

  • Bądź szczęśliwy wg swoich zasad 🙂 To zestawienie mam prawie w pełni odhaczone 🙂

  • Punkt nr 8 (skup się na jednej rzeczy) – jest kluczowy. Gdybym wiedział to 10 lat temu, dziś byłbym (aż boję się wyobrażać, jak wysoko 😉