Menu Zamknij

Kredyt gotówkowy na marzenia. Nie daj się zrobić w konia!

kredyt marzenia

Artykuł miał być o czymś innym. Miał być o spełnieniu marzeń. Ale natknąłem się na pewną reklamę, która mnie… wkurzyła. Bardzo!

Nie była nachalna, czy też specjalnie kontrowersyjna. Z tej reklamy dowiedziałem się, że spełnianie marzeń jest bardzo proste. Wystarczy wziąć na nie kredyt. A jakże!

To najlepsze i najszybsze rozwiązanie, by spełnić swoje marzenia. A przynajmniej tak mogłoby się wydawać, słuchając bankowych haseł reklamowych:

  • Trzeba mieć odwagę spełniać swoje marzenia. Nie odkładajcie swoich marzeń na później. Marzysz i masz…
  • Ciągle odkładasz marzenia na potem? Przecież ważne są chwile tu i teraz. Weź kredyt gotówkowy i pozwól sobie na więcej.
  • Jeśli masz przed sobą cel, do którego chcesz dążyć, ale napotykasz przeszkody finansowe, mamy dla Ciebie rozwiązanie. Skorzystaj z oferty Kredytu Gotówkowego. Niska prowizja i atrakcyjne oprocentowanie pomogą w realizacji Twoich marzeń.
  • Wystarczy 15 minut by spełnić marzenia!

To tylko kilka ściągniętych materiałów reklamowych banków i instytucji finansowych. Prawda, że zachęcające?

Kredyt to zło… A może jednak nie?

 

Patrząc na reklamy, marzenia wydają się blisko, niemalże na wyciągnięcie ręki. Wystarczy wypełnić prosty wniosek i już można się cieszyć pieniędzmi, które możemy wydać na dowolne marzenie.

Tego czego już banki Ci już nie powiedzą, to to, że na odrobienie tego kredytu będziesz pracował następne miesiące, a być może lata.

Musisz nie tylko oddać nie tylko więcej pieniędzy niż pożyczyłeś, ale także wisi nad Tobą topór. Ten topór spadnie, gdy tylko podwinie Ci się noga i nie zapłacisz kolejnej raty kredytu. Co na większość ludzi działa motywująco.

Z ciekawości i chęci pokazania Ci, ile więcej zapłacisz biorąc kredyt na marzenia, postanowiłem kliknąć w reklamę i złożyć wniosek. Wziąłem maksimum tego co oferował mi bank – 23 750 na 3 lata i dostałem takie warunki:

Wnioskowana kwota kredytu: 23 750,00 PLN
Prowizja: 2 372,63 PLN
Kwota kredytu do wypłaty:  21 377,37 PLN
Całkowity koszt kredytu: 6 262,78 PLN
Całkowita kwota do zapłaty: 27 640,15 PLN
Wysokość pierwszej raty: 769,34 PLN
Oprocentowanie zmienne: 10,00%
RRSO: 19,04%
Okres kredytu: 36 miesięcy

Czyli, biorąc kredyt na 23 750 zł, dostaje od banku 21 377,37 zł i oddaje 27 640,15 . To aż 6 262,78 zł więcej niż pożyczyłem!  Za taką sumę mógłbym pojechać 2 razy na jakieś wypasione wakacje lub 4 razy na Eurotripa.

Różnica robi się jeszcze większa, jeżeli uwzględnimy, że taką samą kwotę odkładalibyśmy na lokacie. Zakładając, że miesięcznie wpłacamy 770 zł (tyle wynosi miesięczna rata), na 3%, to po 3 latach możemy wypłacić 29 520,92 zł i to uwzględniając już podatek.

Na samym zaciągnięciu kredytu tracimy 8 143,55 zł. To co bardziej nam się opłaca?

Wybierz trudniejszą drogę

 

Kredyty są łatwe. Idziesz do banku jakaś uśmiechnięta Pani wyjaśnia Ci, że teraz mają taką ciekawą ofertę kredytową. Mała prowizja, niskie odsetki. Nic tylko brać.

Myślisz sobie – Czemu nie? Należy mi się, a co?

Pracuję ciężko, więc muszę mieć od życia odrobinę przyjemności. Mam całe życie tylko pracować i nic z tego nie mieć? Wezmę kredyt i wyjadę na wymarzone wakacje.

Tylko, że te wakacje okażą się nie tylko wymarzone, ale i pamiętne. Będziesz je pamiętał za każdym razem, gdy będziesz musiał spłacać ratę kredytu.

Jak widziałeś, gdybym zaciągnął kredyt, by natychmiast spełnić jakieś marzenie, to zapłaciłbym za nie 6 262,78 zł więcej niż gdybym miał własne pieniądze. Za taką kwotę mógłbym spełnić kilka innych moich marzeń.

Dlatego, całym sercem jestem, by zawsze wybierać trudniejszą i może bardziej wyboistą drogę. Ta droga nazywa się oszczędzanie. Myślę, że coś o niej słyszałeś.

Pokolenie należy mi się

 

Wiem, wiem. Oszczędzanie wcale nie jest proste. Trudno sobie odmówić zrealizowania marzenia tu i teraz. Ale tak jak Ty, jestem tylko człowiekiem, i sam również jestem narażony na pokusy. Zwłaszcza, że nieustannie kombinuję, w jaki by tu sposób, spełnić jak największą liczbę moich marzeń. Kredyty kuszą.

Moją sytuację pogarsza fakt, że należę do pokolenia, któremu wszystko się należy i które jest nastawione na wydawanie. Wszystko co mam, to wydam. Tak określiłbym większość ludzi, których znam.

Ale jestem świadomy długofalowych konsekwencji. Potrafię się spiąć i oszczędzać na coś regularnie przez wiele lat, nie widząc żadnych efektów. W końcu część swoich oszczędności przeznaczam na osiągnięcie wolności finansoweja to proces bardzo długotrwały.

Dodatkowo zawsze szukam sposobów, by jak najmniejszym kosztem zrealizować dany cel. Bo nie zawsze nasze marzenia kosztują tyle, ile nam się wydaje.

Pamiętam, że obliczając, ile mnie może wynieść mój pierwszy Eurotrip po europie zachodniej wyszło mi jakieś 12 000 zł. Hahahaha 😀

Dzisiaj to mnie bardzo śmieszy. Za taką sumę jestem w stanie podróżować przez kilka miesięcy i zwiedzić całą Europę. Zresztą napisałem o tym w artykule Jak podróżować za grosze? Realne przykłady

Nowe normy, nowe standardy

 

Żyjemy w ciekawych czasach. Dzisiaj normą jest branie kredytów na coś, na co nas nie stać. W reklamach wszyscy starają się nas przekonać, że możemy mieć wszystko tu i teraz. Ba, mówią nawet, że nam się to należy! Zwłaszcza jak nic nie mamy.

Ja jako ktoś, kto zna się nie tylko na finansach osobistych, ale na finansach ogólnie (w końcu studiuję je 5 lat) wiem, że wybór kredytu gotówkowego, to wybór bardzo krótkowzroczny. Płaci się nie tylko więcej, ale także nakłada się na siebie przymus co miesięcznej zapłaty i to nas może bardzo ograniczać.

Gdybyśmy ten przymus dobrowolnie na siebie nałożyli i zaczęli oszczędzać, to moglibyśmy osiągnąć znacznie więcej. Ale oszczędzanie to wybór, a nie przymus i kończy się tak jak się kończy.

To co robić? Parę swoich sposobów na to jak oszczedzać na marzenia zawarłem w artykule: Jak zebrać pieniądze na marzenia? Kilka praktycznych sposobów. Myślę, że na nich skorzystasz.

Dodatkowo polecę Ci najlepszą książkę jaką czytałem o finansach osobistych i nie tylko. To książka Michała Szafrańskiego pt. Finansowy ninja . Gorąco Ci ją polecam!

Jeśli podoba Ci się ten artykuł lub inne na blogu, to pomóż mi walczyć z Facebookiem, który notorycznie ucina mi moje zasięgi. Kliknij „lubię to”, lub udostępnij artykuł na Facebooku. To będzie dla mnie sygnałem, że to co robię ma sens i Ci w czymś Ci pomoga.

Z góry dzięki,

Dawid

Daj sobie pomóc – messengerowe wyzwanie ,,14 dni do zrealizowania własnego celu”

Jeśli chcesz sprawić by ten rok był wyjątkowy i by był, jak żaden poprzedni, to musisz dodać coś nowego do swojego planowania i spróbować czegoś, czego do tej pory nie robiłaś. Inaczej efekty będziesz miała takie same, jak co roku. Dlatego zapisz się na bezpłatne wyzwanie ,,14 dni do zrealizowania własnego celu”.

Wyzwanie jest przeniesieniem teorii realizowania celów do życiowej praktyki. Będziesz codziennie dostawał/a krótką wiadomość na facebooku z jakąś wskazówką odnośnie realizowania celów, działania, motywowania się i jednocześnie dostaniesz kopa w tyłek do działania.

marzeniawcele

Powiązane Wpisy

Dobra treść? Daj like'a :-)

Przeczytaj poprzedni wpis:
siedzenie zabija
Siedzenie gorsze niż papierosy? Fakt czy mit?

Cześć, Wbrew pozorom to nie będzie śmieszkowy artykuł. Na poważnie (przez większość czasu) będę starał się pokazać Ci, że wielogodzinne...

Zamknij