Menu Zamknij

Nie mogę wstać z łóżka. Co robić?

nie moge wstać z łóżka

Jestem strasznym śpiochem. Takim totalnym. W łóżku mógłbym przeleżeć cały dzień i wyruszać tylko na krótkie ekspedycje do łazienki lub kuchni i z powrotem. Czasami nawet mi się to zdarza…

Dlatego codzienne wstawanie z łóżka jest dla mnie, jedną z najtrudniejszych decyzji w ciągu dnia. Zwłaszcza w ciemny i zimny poranek.

Czy Wy też na samą myśl o tym, że zaraz musicie wyjść spod ciepłej kołderki zaczynacie się trząść? Brr…

Niestety, rzeczywistość jest nieubłagana (mimo, że często się z nią targuję) i nie ma wyjścia – trzeba wstawać! Tylko, jak to zrobić, bezboleśnie i bez szkody na naszej psychice?

#1 Na sikacza

Wiem… Niezbyt wymyślna nazwa, ale oddaje pomysł 😛

Nic tak bardzo nie pomaga wstać z łóżka, jak… pełny pęcherz.

Po wypiciu 2-3 szklanek wody przed snem, rano wyskoczysz z łóżka, jak rakieta. I to nawet przed budzikiem!

Może zdążysz sobie zrobić śniadanie przed pójściem do pracy i na uczelnie? same plusy 🙂

#2 Na pracusia

Po obudzeniu się, nie wstaję z łóżka, tylko na wpół ślepy, włączam laptopa oraz potrzebne mi programy. Następnie dalej drzemię i czekam, aż wszystko się powoli włączy.

Po mniej więcej 30 minutach, nie wstając z łóżka, zabieram się do pracy nad blogiem. Sprawdzam nowe komentarze, statystyki, robię małą promocję artykułów, a nawet piszę nowe artykuły.

Np. ten artykuł powstał w taki sposób. Możecie się domyślić, jak na niego wpadłem 😛

Uwielbiam zaczynać dzień od pracy nad swoimi projektami, a nie kogoś innego.

#3 Na sprintera

Spaliście kiedyś do momentu, gdy wiedzieliście, że jak za minutę nie wyjdziecie, to będzie przypał? U mnie się to zdaża częśćiej niż bym chciał…

Ale taki sposób wstawania ma sporo plusów. Nie tracicie rano czasu na zbędne czynności i wszystko macie ogarnięte w taki sposób, by jak najszybciej wyjść. A spaliście, ile się dało 😛

Pamiętam moje najszybsze wyjście w życiu.

Udało mi się wyjść w 4 minuty, od pobudki! Wszystko przez to, że wiedziałem, że jak nie zdążę wyjść w 4 minuty, to ucieknie mi autobus na lotnisko.

Miałem tak mało czasu, że nawet nie zdążyłem się zestresować, wyskoczyłem tylko do łazienki, szybko ubrałem i z walizką pod pachą pędziłem na przystanek autobusowy. Dotarłem na niego równo z autobusem 😀

#4 Na rodzica

Podobno dla człowieka nie ma nic straszniejszego niż krzyk dziecka. Dla mnie, to zdecydowanie najgorszy dźwięk na świecie. Zwłaszcza jak siedzę obok jakiegoś dziecka w samolocie.

Jeżeli nie chcecie sprawić sobie dzidziusia (ja baaaaaaaaardzo nie), to możecie ściągnąć dzwonek z płaczącym dzieckiem i ustawić go sobie na budzik.

To jest najbardziej radykalna metoda jaką znam i może pozostawić ślady na psychice. Także uważajcie. Jak coś, to Was ostrzegałem 😉

#5 Na kulkę

Jeżeli żaden z powyższych sposóbów nie poskutkuje, to muszę zastosować broń ostateczną…

Turlam się i… spadam z łóżka.

Trochę boli, ale działa 😀

A Wy, jakie macie patenty na wstawanie z łóżka? Podrzućcie mi coś 😛

Daj sobie pomóc – messengerowe wyzwanie ,,14 dni do zrealizowania własnego celu”

Jeśli chcesz sprawić by ten rok był wyjątkowy i by był, jak żaden poprzedni, to musisz dodać coś nowego do swojego planowania i spróbować czegoś, czego do tej pory nie robiłaś. Inaczej efekty będziesz miała takie same, jak co roku. Dlatego zapisz się na bezpłatne wyzwanie ,,14 dni do zrealizowania własnego celu”.

Wyzwanie jest przeniesieniem teorii realizowania celów do życiowej praktyki. Będziesz codziennie dostawał/a krótką wiadomość na facebooku z jakąś wskazówką odnośnie realizowania celów, działania, motywowania się i jednocześnie dostaniesz kopa w tyłek do działania.

marzeniawcele

Powiązane Wpisy

Dobra treść? Daj like'a :-)

Przeczytaj poprzedni wpis:
szczęscie
Co jest najważniejsze w życiu? Nie wiem…

Cześć, Udzielił mi się ostatnio, jakiś taki filozoficzny nastrój i zacząłem myśleć o poważnych, życiowych sprawach. Patrząc sobie przez okno i...

Zamknij