Menu Zamknij

Nienawidzę mojej pracy – co robić?

praca

Nie wiem, co robić! – powiedziała cicho.

Siedzieliśmy już chwilę na balkonie i rozmawialiśmy o życiu, ale czegoś takiego, kompletnie się nie spodziewałem. Rozmowa z filozoficznej zamieniła się w konkretną.

– Co masz na myśli? – zapytałem, nawet nie domyślając się odpowiedzi.

Monika patrzyła się przez chwilę w przestrzeń, wzięła łyk napoju udającego piwo i powiedziała:

Nienawidzę mojej pracy! Nie chcę dłużej tam przychodzić!

– Co się stało? Szef w końcu przegiął? – Gdybyście poznali menedżera Moniki, to z miejsca byście go znienawidzili. Bezmyślny biurokrata.

– To też. Ale nie rozumiesz. To kompletnie nie chodzi o firmę! – powiedziała stanowczym głosem. – Ja już dłużej nie chcę pracować w księgowości. To nie dla mnie.

Zamurowało mnie. Monika zawsze była jedną z najbardziej ogarniętych osób jakie znałem. Zaczęła pracować w księgowości już na pierwszym roku i od tamtej pory jej kariera rozwijała się jak burza.

– Od kiedy tak myślisz? – wykrztusiłem.

– Prawie od samego początku. Księgowanie nigdy nie sprawiało mi przyjemności i myślałam, że z czasem będzie coraz lepiej. Że się przyzwyczaję. Mój tata: Praca nie jest po to by ją lubić. Praca jest po to, by mieć za co żyć.

– Ale się nie przyzwyczaiłaś?

– Nie, i co gorsza jestem teraz w strasznym bagnie. Nie wiem, co mam robić. Dawid, doradź coś!

Czy znacie coś gorszego od powiedzenia ciężkiej prawdy przyjacielowi? Ja nie.

– Monika, ale Ty wiesz, co masz robić – powiedziałem z ciężkim sercem – tylko po prostu się tego boisz. Fakt, wcale Ci się nie dziwię. To bardzo trudna decyzja.

– Ale jak zmienię teraz zawód, to stracę wszystko, co sobie wypracowałam. Będę musiała zaczynać od nowa. Nie chcę tego!

– Tak. Ale masz przed sobą dwie drogi. Będziesz dalej pracowała w księgowości i każdego dnia zamęczała się, robiąc coś, czego nienawidzisz. Faktycznie, może kiedyś się do tego przyzwyczaisz. Ale nie wiem, czy chciałbym mieć takie życie – powiedziałem i zamyśliłem się.

– A druga droga, to jaka? – wyrwała mnie z zamyślenia – Znajdę swoją pasję i do końca życia będę przychodzić do pracy z uśmiechem? – zapytała ironicznie.

– W najlepszym wypadku? Tak – odpowiedziałem udając, że nie wyczułem ironii w jej pytaniu. W końcu… Taki jest mój plan na życie. Pracować z pasją aż do śmierci.

– Ech, Dawid – westchnęła – Gdyby to wszystko było takie proste. Z tą decyzją wiąże się bardzo wiele rzeczy. Bardzo wiele zmian.

– Każda trudna decyzja wiąże się z wieloma konsekwencjami – powiedziałem mądrze –  Pytanie tylko, co będzie gorsze: Wieczne odkładanie trudnej decyzji na później i oddanie się w ręce losowi, czy świadome działanie i próba wyjścia z takiej sytuacji?

Nastąpiła chwila ciszy. Oboje znaliśmy odpowiedź na to pytanie.

– Wiesz – zacząłem – to, że spróbujesz czegoś innego, nie oznacza automatycznie, że nie będziesz miała do czego wrócić. Może wyjdzie Ci to nawet na dobre.

– A jeżeli spróbuję robić coś innego i też mi się nie spodoba? Mam próbować znowu? I tak w nieskończoność?

A z facetami jak robisz? Czy przypadkiem ciągle ich nie zmieniasz? – zapytałem próbując coś jej uświadomić.

– Wiesz dobrze, że zmieniam ich tylko dlatego, że szukam kogoś na całe życie!

– A praca nie jest na całe życie? – zapytałem przekornie.

Nie wiedziała co odpowiedzieć.

– Może i masz trochę racjii…

– Zawsze do usług. Należy się standardowa opłata – like pod nowym artykułem i ustawienie marzeń w cele, jako ,,Wyświetlaj najpierw” w obserwowanych – mrugnąłem okiem.

Daj sobie pomóc – messengerowe wyzwanie ,,14 dni do zrealizowania własnego celu”

Jeśli chcesz sprawić by ten rok był wyjątkowy i by był, jak żaden poprzedni, to musisz dodać coś nowego do swojego planowania i spróbować czegoś, czego do tej pory nie robiłaś. Inaczej efekty będziesz miała takie same, jak co roku. Dlatego zapisz się na bezpłatne wyzwanie ,,14 dni do zrealizowania własnego celu”.

Wyzwanie jest przeniesieniem teorii realizowania celów do życiowej praktyki. Będziesz codziennie dostawał/a krótką wiadomość na facebooku z jakąś wskazówką odnośnie realizowania celów, działania, motywowania się i jednocześnie dostaniesz kopa w tyłek do działania.

marzeniawcele

Powiązane Wpisy

Dobra treść? Daj like'a :-)

Przeczytaj poprzedni wpis:
chce mi się
3 rzeczy, które możesz zrobić żeby Ci się zachciało

- Jestem ostatnio nieustannie przemęczony i nic mi się nie chce – powiedział i ziewnął przeciągle. Spojrzałem na niego zdziwiony...

Zamknij