• Właściwie nie robię więc może zacznę 😉

  • Bardzo polubiłam zielone smoothie po kilku eksperymentach, zazwyczaj robię je ze szpinaku, bana, kiwi i jabłka – pyszne;) Lubię też koktajle bez zieleniny – banan, jabłko, jogurt naturalny, winogrona i łyżeczka płatków owsianych:)

  • Ja też zasadniczo nie robię takich eksperymentów, ale stojący w kuchni blender coraz bardziej mnie korci 😉 Ale wskazówki super – dzięki Ci za to! Jakiś start już mam 😀

  • Uwielbiam takie napoje pełne witamin i energii – od wiosny przez lato jest to moja codzienność 🙂

  • Dziś był jarmuż, jabłko i daktyle:)

  • Ostatnio często robię różnego rodzaju smoothie i koktajle. Jak dla mnie najlepiej słodzi dobrze dojrzały banan i daktyle. Ostatnio zrobiłam mix: szpinak, truskawki, wyciśnięta pomarańcz i kilka daktyli. Pychotka:). Jeśli masz ochotę, to zapraszam Cię na Linkowe Party do mnie, które trwa od dzisiaj do poniedziałku. To świetna okazja, żeby zaprezentować swój najnowszy wpis, a także żeby poznać wiele interesujących osób oraz ich ciekawe wpisy:). Pozdrawiam Ania.

  • Cały czas mam w planach spróbować 😉

  • ooo jestem fanką smoothie, piję je codziennie i eksperymentuję z nim. Ale … nigdy nie robiłam go zaczynając od „bazy”, blendowałam całość od razu. Tak więc zaraz zacznę według Twoich rad <3

  • Nie wiedziałam, że istnieją zasady co do prawidłowej kolejności. Ja zazwyczaj blendowałam wszystko na raz 🙂 Ja tam lubię zieleninę w koktajlach i nie patrzę na proporcje warzywa-owoce 🙂

  • nie miałam pojęcia, że to może być tak skomplikowane. myślałam, że wrzuca się wszystko co pod ręką, miksuje i już 😉

    • Początkujący zawsze szukają wskazówek jak zrobić nawet najprostsze rzeczy. Ja też raczej wrzucam wszystko co mam pod ręką i miksuje, ale jak robię smoothie dla gości to te wskazówki się przydają 🙂

  • Właśnie powoli zabieram się za zrobienie pierwszego smoothie :-). Przydadzą się te wskazówki.

  • Pyszka! Uwielbiam smoothie, a Twoje rady bardzo cenne 🙂

  • Ja też z tych, co blendują od razu wszystko. Rady ciekawe, zastosuje się i zobaczę co z tego wyjdzie 🙂

  • Rety, nigdy ich nie robiłam, ale przeczytałam i chyba zacznę 🙂 zwłaszcza, że sezon na owoce zbliża się wielkimi krokami 🙂

  • Aleksandra Stawarz

    Smoothie? Zielone? Zdrowe i pyszne 🙂 chociaż przyznam, że ta zielenina trochę mnie przeraża… ale gdyby była to np. mięta, dużo mięty… do tego mango i banan to już byłabym w niebie 😀

    • Mnie też na początku trochę to przerażało, ale teraz już wiem, że tej zieleniny nie czuje się jakoś specjalnie 🙂
      P.S.
      Co prawda bez mięty, ale przepis na smoothie z mango i bananem znajdziesz w poprzednim wpisie ,,Smoothie dla początkujących. Wszystko co powinieneś wiedzieć o robieniu pysznego smoothie”

  • Jeszcze się nie skusiłam 😉

  • Znam te błędy. Pierwsze smoothie robiłam bez bazy wodnej na dnie – a blender wył rozpaczliwie nie mogąc tego zmielić 🙂

  • Ja zawsze robię koktajle w ten sposób 😉

  • U nas króluje jarmuż, będę z niego coś czarować 🙂 dzięki za rady!

  • Pamiętam, jak wielką satysfakcję poczułam, gdy w końcu udało mi się zrobić gładkie smoothie z jarmużem, zaczynając właśnie od zmiksowania go z wodą! 🙂

  • Patrycja Zduńczyk

    Dzięki za ten wpis! Lubię eksperymentować, ale nie w kuchni 😛 jak coś mi wychodzi niejadalne na początku, to często mam potem straszne opory żeby spróbować jeszcze raz. Dzięki Twoim poradom moje pierwsze smoothi w życiu mimo, że zielone (dodałam jarmuż) było pyszne 🙂 i tak smoothis stały się stałym elementem mojego życia 😉