• Serdecznie gratuluję Ci znalezienia pasji! 🙂
    Ja swoją już też znalazłam jest nią szkolenie innych ludzi. Doskonale rozumiem, brak poczucia upływu czasu, gdy piszesz bloga. Ja tak mam podczas szkoleń, warsztatów! Nie musiałabym przerw robić, tak mnie to wciąga!
    Serdecznie pozdrawiam! Zarażaj innych swoich entuzjazmem! Asia Bogielczyk

  • Te osiem to mam spełnione;) Najtrudniejsze moim zdaniem jest podejmowanie tych trudnych decyzji, ktore nas czasem w życiu spotykają w różnych momentach… każdy ma jakieś swoje sposoby na takie momenty, ja zawsze polecam rozważanie plusów i minusów różnych wariantów:)

  • Wszystko to prawda 🙂 Tylko, że w odniesieniu do sytuacji człowieka wolnego, bez zobowiązań 🙂 Z perspektywy matki, i to samotnie wychowującej dzieci, już nie jest tak różowo z tymi celami 🙂

    • Prawda jest łatwiej jak się jest samemu, ale wszystko da radę zorganizować 🙂 Jaką radę Ty byś dała?

    • Ja chwilami już teraz się zastanawiam, jak ze sobą wszystko mam pogodzić, a studiuję tylko dwa kierunki na tej samej uczelni i tym samym wydziale, piszę bloga od czasu do czasu, robię praktyki i jeszcze czasami chcę znaleźć czas dla siebie samego. Jak kiedyś założę rodzinę to się dopiero zacznie 😀

      • Heh, to tak jak ja. Dwa kierunki, blog i masa znajomych sprawiają, że zastanawiam się jak tu zmieścić rodzinę? Jak odkryjesz sposób na przeżycie tego wszystkiego to pisz artykuł xD

  • Podpunkt 11 bardzo mi się podoba. Owszem na wiele sytuacji nie mamy wpływu, lecz od nas zależy jak na to zareagujemy. Możemy użalać się nad sobą i zastanawiać dlaczego mamy takiego pecha, albo wziąć odpowiedzialność za nasze życie i postanowić coś z tym zrobić. 🙂

  • boszz, co będzie jak Ci 50ątka stuknie? toż to wyjdzie dynastia 😛

  • Wyznaczanie celów naprawdę zaskakująco pomaga w ich realizacji. Słuchając któregoś z ostatnich podcastów Tima Ferrisa spotkałem się z ciekawym stwierdzeniem – wielu ludzi sukcesu podkreśla, że jeżeli wyznaczysz sobie odpowiedni cel i masz odpowiednią motywację – to czas zawsze się znajdzie 🙂

  • punkt 11 to moja filozofia życiowa. nie ma czegoś takiego jak przeznaczenie, sama steruję moim życiem, ewentualnie świadomie poddaję się jego prądowi. jeśli chcę coś zmienić to działam a nie załamuję ręce. świetny post !