Menu Zamknij

Życie po studiach, czyli jak sobie poradzić JAKO DOROSŁY?

życie po studiach

– To już? – zapytał, gdy schodziliśmy po schodach naszego wydziału. – To naprawdę już wszystko?

Spojrzałem na niego jeszcze uradowany tym, że udało mi się obronić i że jestem pełnoprawnym magistrem i nagle…

Też to poczułem. Osłupiałem.

– Tak. Chyba tak – odpowiedziałem wolno, zdziwiony. Zawsze myślałem, że jak skończę studia, to będę tak szczęśliwy, jak to tylko możliwe. A teraz czuję… niedosyt? Pewien smutek? O co chodzi?

– Spędziliśmy tu całe 5 lat, Dawid! I to już koniec? Nasza ostatnia chwila z WZ’tem?

– A co byś chciał? Żeby zagrały fanfary na naszą cześć? Żeby wyszedł dziekan i się nam pokłonił? – odpowiedziałem ironicznie.

– Haha, w sumie mógłby – odpowiedział śmiejąc się.

– Haha. No ba! Nawet powinien – przytaknąłem żartobliwie – W końcu było nie było, to lepszych studentów od nas nie było. Nasz rok wymiatał!

Pośmialiśmy się chwilę obaj. W końcu każdy z nas to poczuł. Czas wracać. Do życia. Do obowiązków. Do starej-nowej codzienności.

Michał się na mnie poważnie spojrzał i powiedział:

– To co dalej? Co mam robić po studiach?

życie po studiach

Czy masz plan na życie po studiach?

Odkąd wprowadziłem się do Warszawy zawsze miałem jakiś pomysł na siebie. Wizję tego jak ma wyglądać moja przyszłość i tego co chcę w życiu robić. Dlatego nigdy nie byłem TYLKO STUDENTEM. Zawsze, ale to zawsze robiłem coś, po za studiami, co mogłoby mi się w tej przyszłości przydać.

W ten sposób byłem hostem, przewodniczącym Biura Karier WZ UW, doradcą ds. nieruchomości, farmerem zbierającym cukinię w Norwegii, asystentem sprzedaży ubezpieczeń gospodarczych, by ostatecznie aspirować do miana blogera.

Każda z tych prac czegoś mnie nauczyła i dzisiaj wiem, co chcę w życiu robić. Wiem, co jest moją pasją i w czym się odnajduję. Wiem, co kocham i czego oczekuję od życia. Tylko, że moja przyszłość nie jest jeszcze ustalona.

Może to dlatego, koniec studiów jest straszny?

Nie ważne, czy wiesz, co chcesz robić po studiach, czy nie – czujesz strach. Oto koniec pewnego bardzo ważnego rozdziału w Twoim życiu i wszystko staje się takie… dorosłe?

Nagle, musisz stać się odpowiedzialny za wszystkie swoje wybory i czujesz, że nie ma już miejsca na błędy czy eksperymenty. Zastanawiasz się czy dobrze wybrałeś swoją drogę i zaczynasz odczuwać PRESJĘ dorosłego życia.

Presja DOROSŁEGO ŻYCIA

Ta presja przychodzi nagle i wywraca Ci wszystko do góry nogami. Zaczynasz myśleć o tym, czy poradzisz sobie z ,,prawdziwym” życiem? Czy dasz radę sam się utrzymać? Czy masz wszystko ogarnięte? Jest ona tym silniejsza, im bardziej Twoje plany różnią się od planów Twoich znajomych.

A możecie mi wierzyć, moje plany różnią się całkowicie. Zarówno, jeżeli chodzi o pracę z pasją jak i mojego dążenia do wolności finansowej.

Do tej pory, studia były dla mnie, że się tak wyrażę: swoistym ,,dupochronem”. Mogłem w ich czasie próbować różnych rzeczy. Eksperymentować.

I to robiłem. Uczyłem się i doświadczałem. A teraz?

Mam zaniechać popełninia błędów i eksperymentowania? Wybrać tylko jedną ścieżkę i się jej trzymać? Żyć bezpiecznie, ożenić się, wziąć kredyt i pracować w miejscu, gdzie dobrze mi zapłacą, ale niekoniecznie będę kochał swoją pracę? Mam się poddać i porzucić moje marzenia i cele?

Nie zgadzam się na to!

Może i droga, którą wybrałem będzie trudniejsza. Może i wiele razy będę musiał zaciskać zęby, ale życie mamy tylko jedno i planuję je przeżyć z pasją. Najlepiej jak tylko mogę. Spełniając jak najwięcej marzeń i realizując jak najwięcej celów! Spędzając je w gronie przyjaciół 🙂

Na łożu śmierci ludzie często opowiadają o tym, że żałują, że czegoś nie zrobili. Mam nadzieję, że gdy ktoś kiedyś mi zada takie pytanie, to będę mógł odpowiedzieć:

– A wiesz co? Ja nie żałuję niczego. Moje życie było wypełnione spełnianiem marzeń, śmiechem przyjaciół oraz głupimi wyborami. Nie żałuję w nim niczego!

A Ty? Czego chcesz od życia?

Daj sobie pomóc – messengerowe wyzwanie ,,14 dni do zrealizowania własnego celu”

Jeśli chcesz sprawić by ten rok był wyjątkowy i by był, jak żaden poprzedni, to musisz dodać coś nowego do swojego planowania i spróbować czegoś, czego do tej pory nie robiłaś. Inaczej efekty będziesz miała takie same, jak co roku. Dlatego zapisz się na bezpłatne wyzwanie ,,14 dni do zrealizowania własnego celu”.

Wyzwanie jest przeniesieniem teorii realizowania celów do życiowej praktyki. Będziesz codziennie dostawał/a krótką wiadomość na facebooku z jakąś wskazówką odnośnie realizowania celów, działania, motywowania się i jednocześnie dostaniesz kopa w tyłek do działania.

marzeniawcele

Powiązane Wpisy

Dobra treść? Daj like'a :-)

Przeczytaj poprzedni wpis:
grupowe autostopowanie
Czy masz prawdziwego przyjaciela?

- Ty wiesz, że ta wyprawa jest bez sensu? – zapytałem. - Dlaczego? – odpowiedział pytaniem na pytanie. Nie lubię,...

Zamknij