produktywność

5 rzeczy, które niszczą Twoją produktywność

Czas to nasz najcenniejszy zasób i nie możesz go, ani uzupełnić, ani dokupić. Banał? Może, ale dlaczego w takim razie muszę Ci o tym przypominać? 😛

Czasy, w jakich żyjemy, obfitują w wielu pochłaniaczy naszej uwagi, tzw. zabójców produktywności, przez których skupienie się na jednym zadaniu, jest ogromnym wyzwaniem. A właśnie umiejętność skupienia się na pracy i wejście w tzw. flow pozwala osiągnąć dobre rezultaty.

W tym artykule przyjrzymy się 5 rzeczom, które niszczą Twoją produktywność i temu, jak ich uniknąć.

 

#1 Facebook, Instagram i inne zło

 

Jakoś zacząłeś i w końcu udało Ci się złapać odpowiednie flow pracy! Praca dosłownie pali Ci się rękach i… Bzzz! Dostałeś smsa, szybko odpisujesz i dzielnie wracasz do pracy.

Znowu wpadasz we flow, ale Twój telefon znowu zaczyna wibrować i wydawać dźwięki – to Twój znajomy wysłał Ci śmieszne zdjęcia kotów. Wpadłeś na 10 minut. Po powrocie musisz przypomnieć sobie, co robiłeś i znowu wdrożyć się do pracy, ale nie chce Ci się. Idziesz zrobić sobie kawę… Te powiadomienia nigdy się nie skończą i zawsze będą o sobie przypominały, dopóki coś z nimi nie zrobisz!

Rozwiązanie: Trzymaj ciągle wyciszony telefon. Mając włączone sygnały i dźwięki nie da się produktywnie pracować, a w 99,99% sytuacji, wiadomości nie są na tyle ważne, żeby odpowiadać na nie natychmiast.

 

#2 Sprawdzanie nowych wiadomości

 

E-mail to ważne narzędzie zarówno w pracy, jak i w biznesie, ale również może być zabójcą produktywności. Pokusa sprawdzenia nowego e-maila, który przyszedł i przerwania tego, co robiłeś jest ogromna. 

Rozwiązanie: Ustal sobie reguły w outlooku wyciszające nowe wiadomości lub wrzucające je do odpowiednich folderów. To zredukuje pokusę ciągłego sprawdzania nowych wiadomości i pozwoli Ci na odpowiadanie na emaile, które są niezbędne do pracy. Sam mam ustawione automatyczne reguły, które sprawiają, że e-maile wpadają do wybranych przeze mnie folderów.

 

#3 Praca w zbyt długich blokach czasu

 

Praca bez żadnych przerw nie jest produktywna. Według Tony’ego Schwartza autora książki ,,Taka praca nie ma sensu” powinniśmy pracować maksymalnie przez 90 minut, a później wziąć szybką przerwę. Dlaczego?

Gdy pracujemy powyżej 90 minut zaczyna się wkradać zmęczenie. Przestajemy szybko myśleć, pojawia się ból głowy i pewnej nieszlachetnej części pleców zwanej pośladkami. Spada rówież nasza zdolność do skupienia się.

Rozwiązanie: Pomidoro! To fajna apka, która po 60 – 90 minutach przypomni Ci, że czas zrobić sobie przerwę. Eksperymentując możesz wydłużać i skracać czas pracy zgodnie z tym, co u Ciebie najlepiej sprawdza.

 

#4 Multitasking

 

Multitasking zabija Twoją produktywność, zmniejsza jakość Twojej pracy i jej wydajność, bo ciągle przestawiasz się z jednego zadania na drugie i musisz przypominać sobie, co właściwie robiłeś.

Multitasking można wykorzystywać tylko w określonych sytuacjach. Kiedy w jednej wykorzystujesz swój mózg, a w drugiej ciało. Dla mnie to np. sprzątanie i słuchanie podcastów.

Rozwiązanie: Skup się na jednej rzeczy i rozwiązuj problemy po kolei. Nie przeskakuj pomiędzy zadaniami. Zobaczysz, jak bardzo wzrośnie Twoja produktywność.

 

#5 Zmień formy odpoczynku

 

Według badań przeprowadzonych przez Washington Post czas spędzany w Internecie, skutkuje spadkiem produktywności, jakości snu i produktywności w codziennym życiu.

Rozwiązanie: Wiem, że to straszne, ale czas przestać oglądać w ramach odpoczynku memy, koty, czy pandy 😛 Oglądaj je, kiedy chcesz się pośmiać. W ramach odpoczynku najlepiej zrobić sobie spacer, poleżeć czy popatrzeć w okno.