• Fajna sprawa z tym zapisywaniem celów. Przyznam, że tego nie robię, tylko po prostu, tak jak napisałeś, myślę o nich. Ale skoro zapisywanie zwiększa szansę na realizację i to w takim stopniu, to chyba zacznę je zapisywać 😀

  • Faramuszka

    mam całą listę celów na ten rok zapisaną w kalendarzu, dotyczą różnych obszarów życia i są dość konkretne. Mam sporo frajdy kiedy odhaczam coś z listy 😀

  • Sprawdziłam, że zapisywanie celów znacznie zwiększa prawdopodobieństwo ich osiągnięcia. Gdy ich nie zapisywałam, często mi one umykały, zapominałam o nich. Ale wypróbuję jeszcze inne Twoje wskazówki, szczególnie to, żeby cele były dla mnie pociągające!

  • Czasem jednak trzeba poczekać, a czasem działać 🙂 Ja się nauczyłam już jednego: pytam Boga jakie ma cele dla mnie i działam. Albo czekam. W każdym razie: jest dobrze i zawsze je osiągam 🙂

  • Podpisuje się pod wszystkim, co napisałaś. Przede wszystkim myślę, że chcemy zbyt dużo rzeczy zrobic na raz. A najlepszą metodą jest jednak zrealizowanie jednego postanowienia, przemienienia go w stały nawyk i dopiero zabranie sie za następny.

  • Świetne zestawienie – w punkt! Zgadzam się z zapisywaniem celów, bo to, co na papierze, ma większa moc. A powieszenie przy komputerze przypomina 🙂

  • Super. Podoba mi się. Idealne punkty!

  • Rzadko kiedy mam problem z realizacją swoich celów, wydaje mi się, że to dzięki temu, że jeśli już jakiś przyjdzie mi do głowy prawie natychmiast biorę się za realizację. 🙂 Mówię „prawie”, bo niektóre cele wymagają ode mnie większego przygotowania i/lub wcześniejszego zaplanowania. Tak jak na przykład z założeniem bloga – najpierw musiałam się rozeznać co do hostingu, domeny, wybrać szablon, itp. A dopiero później mogłam go założyć. 🙂

  • Agata

    Bardzo przydatny artykuł do wyznaczania celów. Polecam 🙂

  • Łucja

    Uwielbiam czytać wszystko co Twoje ręce wyklikają. Nie wiem jak to robisz, ale nie umiem wtedy siedzieć i czekać na cud. WIELKIE DZIĘKI!

  • U mnie największy problem jest z ilością celów, zwłaszcza, że w ciagu roku lubię je rozszerzać, modyfikować lub dokładać do listy nowe pozycje… 😉
    Z drugiej jednak strony, bez takiej modyfikacji można by stać się niewolnikiem sztywno ustalonej listy tego co musimy zrealizować.

    • Jeżeli chodzi o cele, to modyfikowanie i ich wykreślanie, jest jak najbardziej wporządku. Ja zawsze tak robię, jak w praktyce wychodzi mi coś innego niż w planach 😛 Ale staram się nie dodować nowych celów. Nowe cele są na nowy rok celowy xD

  • Agnieszka Rataj-Zięba

    Czyli realizacja marzeń wcale nie musi być trudna 🙂 dzięki za motywację 🙂

  • „Młodzi nie mają wystarczającej rozwagi i dlatego wyznaczają sobie niemożliwe cele – i osiągają je, pokolenie za pokoleniem.” – P. Beack.. Mój ulubiony cytat odnośnie celów 🙂

  • Adko

    Nikt nas nie uczy jak budować drogę do celu. Wszystkim się wydaje, że wystarczy sam cel i chęci 🙂