• Staram się, żeby nie tylko w moim życiu była obecna pasja, ale żeby moje życie było pasją. 🙂

  • Szczerze mówiąc kompletnie nie wyobrażam sobie życia bez pasji i marzeń 🙂

  • Najważniejsze jest, żeby taką pasję w swoim życiu odkryć! Wtedy można traktować ją jako odskocznię od codzienności, problemów i można się zatracić w tym, co się kocha robić 🙂

  • Pasja to dobra sprawa. I nie musi to być wcale skakanie ze spadochronem czy inne ekstremum. Można się cieszyć i pasjonować blogowaniem, czytaniem, gotowaniem, a nawet sprzątaniem (choć tego ostatniego nigdy nie zrozumiem… )

    • Masz rację. Wielu ludziom się wydaję, że pasja to musi być coś ekstremalnego. A w rzeczywistości to może być nawet sprzątanie (też tego nie rozumiem) :-).

  • A jak pasja jest jednocześnie naszą pracą to już w ogóle idealnie 😉

  • Jedyne co bloger MUSI to dobrze i ciekawie pisać:) Reszta to przyjemny dodatek. Za przykład zawsze będę podawał MatkoJedyna, której blog np. pod względem wizualnym to porażka dla oka, ale merytorycznie zachwyca.

    Co do głównego wątku. Czy można mieć wiele pasji i każdą z nich pielęgnować tak by nie czuła się zaniedbana?:)Nie jestem tego przekonany. Wydaje mi się, że często myli to co bardzo nam się podoba z tym co jest prawdziwą pasją. Pasja jak dla mnie to to czym żyjemy, co kochamy i bez tego trudno nam funkcjonować. Można o niej mówić przez cały czas i nie zamyka się jadaczka:) Tak naprawdę wielu ludzi nie ma pasji tylko hobby. Być może się mylę, ale tak mi się przynajmniej wydaje:)

    Pozdrawiam:)

    • Mam podobne zdanie 🙂

    • Jeżeli chodzi o blogowanie to temat na baaaaaardzo długo dyskusję. Ale ile blogerów tyle opinii.

      Co do pasji to uważam, że pasja to coś takiego co kochasz robić. Coś, co sprawia Ci olbrzymią przyjemność i zapominasz o mijającym czasie oraz coś, na co czekasz z niecierpliwością każdego dnia. Dla mnie każda z wymienionych wyżej rzeczy spełnia te warunki. Po za tym o każdej z moich pasji mogę rozmawiać godzinami i często muszę uważać by nie zanudzić moich znajomych.

      Mógłbyś mi powiedzieć jaka według Ciebie jest różnica między pasją, a hobby? Bo dla mnie w wielu przypadkach pasja i hobby są pojęciami tożsamymi.

      P.S.
      Mi żadna pasja, nigdy nie powiedziała, że jest zaniedbana 🙂

      • PASJA > HOBBY:)
        Jak napisałem, moim zdaniem w hierarchii intensywności pasja jest ponad hobby. Wg mnie nie można mieć wielu pasji, ale hobby już tak. Pasją się żyje, a hobby sobie urozmaicasz życie. Np pasją Kubicy są wyścigi/samochody, ale może mieć hobby czyli granie na ps4 w wyścigi:) I o ile bez pasji zwiędnie tak bez hobby da sobie radę. O hobby można rozmawiać godzinami. Ja mogę np. o nba, książkach, serialach, filmach etc. gadać non stop, ale to nie jest moje życie. Kiedyś przez 5 lat żyłem dzięki i dla muzyki:) Była dla mnie dosłownie WSZYSTKIM:) To było wariactwo, które mi się nawet śniło.. koniec końców musiałem zacząć inaczej żyć, bo wszystko sie sypnęło. Bywa.
        Dla mnie to nie są pojęcia tożsame. Ta sama branża, ale zasięg inny:) Ale to moje zdanie.

        Zresztą sam kiedyś o tym pisałem:) -> http://kamilowski.pl/miec-pasje-czyli-czlowiek-zrodzony-namietnosci/

        • Rozumiem Twój punkt widzenia, ale to, że musiałeś zacząć inaczej żyć nie znaczy chyba, że skończyłeś się pasjonować Hip-hopem? Wydaje mi się, że po prostu przestałeś myśleć o Hip-Hopie jako o źródle zarobku. Ale mogę się mylić.

          Jeżeli chodzi o mnie, to każda z moich pasji w pewien sposób się ze sobą łączy, w mój styl życia, jaki chcę prowadzić i prowadzę.Bez nich nie mógłbym normalnie funkcjonować i nawet nie mogę sobie wyobrazić jak bym miał bez nich żyć.

  • Z pasją jest trochę tak, że to ogromnie wielkie słowo i ludzie czasem mają taką wizję, że jest to jakieś absolutne natchnienie, jakaś totalna rewolucja, podczas gdy pasjonujące mogą to być też zupełnie małe rzeczy, takie jak właśnie choćby zrobienie obiadu. Tutaj chyba bardziej chodzi o podejście, a nie o to, co konkretnie to jest. Rzecz w tym, że chyba dość często ludzie nie wiedzą, co w życiu sprawia im przyjemność i co lubią robić, bo mają pchane do głowy, że życie nie ma być przyjemne. I nie ma kto im powiedzieć, że tak mówią zgorzkniali ludzie, którzy zazdroszczą innym życia z pasją. Cóż. Od czego są blogerzy 🙂

  • Fajnie mieć w życiu pasję. Swoją odkryłam kilka lat temu nudząc się… Robię kartki, albumy i inne pamiątki z papieru. Coś, co w USA ma długą tradycję, czyli scrapbooking. Uwielbiam tworzyć, wymyślać, ciąć i kleić. Może wkrótce moja pasja zamieni się w sposób na życie…? Ale sza! 😉

  • Swoją pasję praktykowałam już w dzieciństwie ale nie rozpoznałam jej, może trochę przez mądralińskich dorosłych z mojego otoczenia, którzy za każdym razem, kiedy widzieli mnie przy ulubionej czynności, czyli pisaniu lub czytaniu, kazali mi myśleć powaznie o przyszłości, a wg nich utrzymywanie się z pisania w rachubę nie wchodziło. Dopiero kiedy uporałam się z dylematami dorosłości – czyli wypuściłam na studia dzieci i nie musiałam już dłużej być perfekcyjną panią domu, wróciła dawna pasja i od trzech lat umila mi życie, powodując, że żyję nie czując upływu lat 🙂

    • Wiem co masz na myśli bo u mnie było podobnie. To najgorsze co może człowieka spotkać jak ktoś próbuje stłamsić jego pasję bo ,,przecież na niej nie zarobi”. Na szczęście poradziliśmy sobie z tym 🙂

  • Nerstin blog

    Jestem jak najbardziej za cyklem dla początkującego blogera. Ja również mam to szczęście, że już odkryłam kilka swoich pasji i muszę przyznać, że pokrywają się z Twoimi. 🙂 Zdecydowanie warto odkryć coś do czego będzie się miało zamiłowanie i przede wszystkim trzeba to pielęgnować, bo inaczej zaniknie.
    Pozdrawiam. 🙂

  • Dorota Para

    sama wiem po sobie ze człowiek musi mieć pasję ! bez tego każdy dzień jest taki sam, bez celu, bez planów. Moją pasją stał się sport zapraszam do mnie: fitlifebydorota.blogspot.com

  • przyfilizancekawy.blogspot.com

    Gdy jest się samotnym wtedy zgodzę się, bez pasji nie da rady. I to właśnie wtedy najczęściej rodzą się te „porywy miłości” do czytania książek czy innych zajęć. Natomiast, jeśli otacza cię miłość, to nie zgodzę się, że bez pasji życie nie ma sensu. Jeśli masz kogo kochać, to życie jest piękne (i nie mówię tu o obsesji i uzależnieniu od drugiej osoby tylko o prawdziwej miłości). Niektórzy ludzie całe życie poszukują tego czegoś dla siebie, ale to, że nie znajdują, nie znaczy, że ich życie jest puste…

  • Często myślę, że mam za dużo pasji, bo na żadną nie mam wystarczająco czasu i codziennie robię tylko to, co sobie zaplanowałam, to i tak nigdy nie zdążę ze wszystkim 🙂

  • Ja od zawsze miałam swoje pasje, ale w okresie dorastania, studiowania, pracy jakoś je odpuściłam. I faktycznie blogowanie przypomniało mi co kocham robić 😉

  • Nie wyobrażam sobie człowieka żyjącego bez pasji. Chyba musiałby być… martwym za życia.
    Ja się bardzo cieszę, że moje liczne pasje (oj, jest ich kilka, jak u Ciebie) udało mi się połączyć z pracą 🙂
    Architektura – inwentaryzacje – fotografia – urbex – pisanie – blog – koralikowanie – fotografia… i tak w kółko 😉
    Jedno łączy się z drugim i nie może istnieć bez tego pierwszego.

  • Dawid, widzę że mamy podobne spojrzenie na życie:). Ja do podobnego wniosku doszłam już z 10 lat temu. Wtedy stwierdziłam, że szkoda życia na robienie czegoś czego się nie lubi i postanowiłam odnaleźć swoje pasje, rozwinąć je, a następnie zrobić z nich mój sposób na życie. W pierwszym momencie wydawało mi się, że nic mnie nie interesuje wystarczająco mocno lub że są to rzeczy, których nie można zmienić w swoją pracę. Teraz widzę jak bardzo się myliłam:).

    • Dokładnie! Pracujemy większą część życia i musimy przynajmniej spróbować odkryć swoją pasję i zamienić ją w biznes.

  • Potwierdzam, że życie bez pasji jest jałowe i bez sensu. Chociaż częściowo zgadzam się z Kamilem który pisze, że pasja to coś bez czego nie możesz żyć, a hobby to hobby. Moją największą pasją od zawsze jest malarstwo. Zaczęło się kiedy miałam trzy lata i trwa do dziś. Pozostałe rzeczy, o których mogę mówić godzinami to pisanie i podróżowanie. Staram się wszystko połączyć na moim blogu http://sketchesoftravel.blogspot.com/ ale chociaż podróże uwielbiam, tak samo jak pisać o nich, robić zdjęcia (no właśnie…jeszcze fotografia jest w kręgu moich zainteresowań), to gdybym miała wybrać jedną rzecz, to bez zastanowienia wybrałabym malarstwo. Zresztą głupio byłoby mi mówić, że podróżowanie to moja wielka pasja skoro są ludzie, którzy całe życie spędzają w podróży, a ja wyjeżdżam kilka razy w roku na dwutygodniowe wycieczki. Dla nie pasja to jednak coś WOW. 🙂
    PS. Ale w temacie gościnnego wpisu i wymiany doświadczeń możemy porozmawiać. Chętnie podzielę się swoją pasją, opowiem co mnie w niej kręci i co planuję z tym zrobić 🙂
    Pozdrawiam.

  • Nie wyobrażam sobie życia bez pasji! Mam kilka i one nadają sens mojemu życiu. Wspólne mamy rower i blogi 🙂 Ja mam jeszcze sport, fitness, kawę i muzykę 🙂

  • Jeśli chodzi o pasje, to myślę,że moimi mogłabym jeszcze spokojnie ze 2 kobitki obdzielić;). Zgadzam się, że pasja jest niezmiernie ważna. Daje nam radość, rozwija skrzydła, często pozwala przetrwać ciężkie momenty. Nie ukrywam, że jedna z moich największych pasji jest … a to niespodzianka – blogowanie;).

  • Jak to kiedyś ktoś mądry powiedział „Bo człowiek bez pasji nudzi swoją duszę…”. 🙂

  • Agata Matyska

    U mnie moja największa pasja – szycie – powoli staje się też źródłem mojego utrzymania. Jak to się stało? 😉 Jakiś czas temu na stronie Przepis na szycie znalazłam przepis na to jak uszyć plecak worek. Wydawało mi sie to bardzo proste, więc zrobilam sobie taki z jakiegoś starego materiału. Poszłam z nim na uczelnię i jak moje koleżanki dowiedziały się, że zrobiłam go sama oszalały 🙂 stwierdziły, że też chcą taki 🙂 Zaczęłam więc realizować wszystkie zamówienia, ale wciąż ich przybywało. Poszłam za ciosem i założyłam fanpage na Facebooku. Nie spodziewałam się takiego odzewu. Aż musze niektórym odmawiać, bo nie nadążam z szyciem. 🙂 Chcę do tego „biznesu” wprowadzić jeszcze koleżankę, żeby realizować jak najwiecej zamówień. Zastanawiam się też nad własną działalnością. Jestem zachwycona tym, jak to się potoczyło. Dzięki Przepis na szycie! 🙂

    • Genialna historia 🙂 Chciałabyś może podzielić się swoją pasją w artykule, opowiedzieć co Cię w niej kręci i co planujesz z tym zrobić, jak zacząć itd? 🙂