Menu Zamknij

Cele olbrzymy – to big to do!

cele

Jim Rohn powiedział kiedyś: 

„Ludzie zazwyczaj przeceniają to, co mogą zrobić w ciągu roku, a nie doceniają tego, co mogą osiągnąć w ciągu dziesięciu lat.” 

Mam nadzieję, że pokiwałeś mądrze głową, zgadzając się z tym twierdzeniem. W 10 lat jesteśmy zrobić naprawdę sporo, ale kto z nas wie, co wydarzy się za 10 lat, a tym bardziej jest w stanie zaplanować 10 letni cel? 

Dzisiejszy artykuł będzie właśnie o tym – o celach wyobrażalnych i niewyobrażalnych i o tym, jak zamienić je w realne i możliwe do osiągnięcia cele. 

To big to do – cele niewyobrażalne 

Marzenia mamy olbrzymie: 

,,Chcę zostać milionerem” 

,,Chcę mieć piękny dom z ogrodem i oczkiem wodnym” 

,,Chcę mieć własną restaurację” 

,,Chcę zwiedzić cały świat” 

,,Chcę schudnąć 30 kg i mieć sześciopak” 

,,Chcę mieć sportowy samochód” 

Chcę, chcę, chcę…  

Droga do ich realizacji jest długa, trudna, najeżona przeszkodami i przeciwnościami losu. Wydaje nam się, że te marzenia są możliwe do osiągnięcia za milion lat lub nawet nierealne 

Rozumiem to.  

Ogrom wysiłku, który trzeba włożyć w każdy taki cel jest trudny do pojęcia i do przełożenia na prawdziwe życie. 

A co gdybym powiedział Ci, że wcale nie musi tak być? Że jeżeli skorzystasz z jednej prostej metody, to zrealizujesz wszystkie swoje marzenia? Chciałbyś ją poznać? 

Tak, specjalnie przedrzeźniam sprzedawców, ale jest taka metoda. Niestety, jest ona prosta tylko w swojej idei, zdecydowanie nie lekka i nie będzie się bez trudu i znoju.  

Ale na pewno jest skuteczna, bo już wiele razy pozwoliła mi zrealizować cele, które wielu wydawały się niemożliwe. Jeśli mi nie wierzysz kliknij tutaj i sprawdź, ile marzeń udało mi się zrealizować 😊 

No dobrze, ale co to za cudowna metoda?  

Zanim Ci ją zdradzę to najpierw mała zagadka: 

– Czy wiesz, jak zjeść szarego słonia afrykańskiego w tydzień?

 

Po kawałku…

Jak to wygląda w praktyce? 

Nie martw się nie pokaże Ci tego jak podzieliłem słonia na jadalne kawałki. To, co Ci pokażę to tę metodę, o której mówiłem wcześniej.  

Działa ona na podobnej zasadzie, co moja ,,zagadka”. Pomaga zamienić cele niewyobrażalne, za które nie wiemy jak się zabrać w cele wyobrażalne, które możemy zacząć od jutra lub nawet od teraz.  

Ok, załóżmy, że masz przed sobą duuuuuuuży cel. To co robisz?  

Ten duży cel dzielisz na mniejsze cele, a te mniejsze cele na jeszcze mniejsze. A te mniejsze… i tak do skutku, aż uznasz, że cel jest realizowalny. Z tym, że im głębiej wchodzisz, tym bardziej się starasz, żeby Twój cel był SMART. 

Abstrakcja? Pozwól, że pokażę Ci to na przykładzie. 

  1. Zobaczę cały świat 

Prawda, że duże i soczyste marzenie? Realizacja tego marzenia jest trudna i zahacza o niemożliwe. Zgodzisz się ze mną? 🙂 

To jak bym je zrealizował? 

Najpierw zastanowiłbym się, co to dla mnie znaczy zwiedzić cały świat? Muszę temu marzeniu nadać chociaż ramy jakiejś mierzalności, by wiedzieć, kiedy uznam go za zrealizowany.  

Hmm, myślę, że za zwiedzenie świata można chyba uznać zwiedzenie każdego kraju na świecie. Państw na świecie mamy w tym momencie 194 (zależy kto liczy i kto kogo uznaje). Z tego można już zrobić listę i jechać po kolei. Tylko, że warto z tego zrobić jeszcze mniejszy cel i podzielić te 194 krajów na 7 kontynentów i tak: 

W Europie mamy 46 państw, w Azji 50, w Ameryce Południowej 13, w Ameryce Północnej 22, w Afryce 57, w Australii i Oceanii 14. Jeżeli doliczycie się większej liczby krajów to przez to, że niektóre kraje jak np. nasza kochana Rosja zajmuje dwa kontynenty 😊 

Jako że żyjemy w Polsce, to najłatwiej nam będzie zacząć od Europy. Czyli mamy 45 krajów do zwiedzenia. Jak podzielić tego słonia? 

Na Eurotripy!  

Sam realizując to marzenie, podzieliłem wstępnie Europę na 4 części: 

  • Eurotrip Zachód 
  • Eurotrip Południe 
  • Eurotrip Wschód 
  • Eurotrip Północ 

Następnie wybieramy tą część Europy, którą chcemy zobaczyć najbardziej i teraz już z górki.  

Załóżmy, że wybrałeś Eurotrip Zachód. Dzielisz to znowu na zadania:  

  • Zebrać pieniądze na podróż – budżet XYZ 

Musimy zastanowić się w jaki sposób zdobyć fundusze, ile miesięcy będziemy je oszczędzać, czy dostaniemy jakieś wsparcie od bliskich itd. 

Wykorzystując moje podróżne sposoby (kliknij tutaj) za 2 tygodniowego Eurotripa powinno Wam wyjść około 1500 zł. To nie jest duża suma i ją też możesz rozpisać na zadania. 

  • Zaplanować podróż i to co chce się zobaczyć. 

W tym miejscu czeka nas zrobienie małego ,,researchu” co chcemy zwiedzić, co warto zjeść, a gdzie warto poleżakować sobie do góry tyłkiem 😊 

Sam daje się ponieść przygodzie i opracowałem specjalną technikę podróżowania bez robienia researchu (więcej o tym, jak ogarniać Eurotripy napisałem tutaj). 

  • Ekwipunek – zebranie lub kupno potrzebnych rzeczy 
  • Drużyna – zanim wyruszysz w podróż musisz zebrać drużynę 😉 
  • Wybrać termin i wziąć urlop 

Poradzisz sobie? 

To teraz Twoja kolej! Weź jedno ze swoich dużych marzeń i podziel je na części, a później na jeszcze mniejsze części i tak aż będziesz widział przed sobą kilka zadań, które możesz zrobić 

Wiem, że ta metoda wydaje się długotrwała, ale czas i tak mini, czy tego chcesz czy nie. Czasami szybciej małymi kroczkami (czy kęsami) dojdziesz do celu niż szybkim sprintem, podczas którego wiele razy będziesz się zatrzymywał.

Pzdr,

Dawid

Daj sobie pomóc – messengerowe wyzwanie ,,14 dni do zrealizowania własnego celu”

Jeśli chcesz sprawić by ten rok był wyjątkowy i by był, jak żaden poprzedni, to musisz dodać coś nowego do swojego planowania i spróbować czegoś, czego do tej pory nie robiłaś. Inaczej efekty będziesz miała takie same, jak co roku. Dlatego zapisz się na bezpłatne wyzwanie ,,14 dni do zrealizowania własnego celu”.

Wyzwanie jest przeniesieniem teorii realizowania celów do życiowej praktyki. Będziesz codziennie dostawał/a krótką wiadomość na facebooku z jakąś wskazówką odnośnie realizowania celów, działania, motywowania się i jednocześnie dostaniesz kopa w tyłek do działania.

marzeniawcele

Powiązane Wpisy

Dobra treść? Daj like'a :-)

Przeczytaj poprzedni wpis:
dieta nie działa
Dlaczego żadna dieta Ci nie pomoże?

Czy ja kiedykolwiek przestanę być gruba? – zapytała ze złością w głosie i łzami w oczach. – Znowu przytyłam i...

Zamknij