• Katarzyna Balbierz

    Chętnie skorzystam z Twoich porad. Może będzie łatwiej.

  • VictoriaHandmade.pl

    Wyznaczanie celów i dążenie do ich realizacji jest faktycznie ważne. Zgadzam się też z tym, że trzeba nagradzać się za zrealizowanie danego celu i przede wszystkim doceniać to ile się już osiągnęło 🙂

    • Tak to ważne element, o którym niestety zapominam. Co dla Ciebie jest najtrudniejsze przy realizowaniu celów?

      • VictoriaHandmade.pl

        Hmmm, ciężko mi tak na szybko odpowiedzieć.. Może cierpliwość, kiedy czekam na coś co nie jest zależne ode mnie 😉 Ale z tym też już całkiem nieźle sobie radzę 🙂
        Przy okazji taka sugestia, sprawdź wyświetlanie się polskich liter w tytule i podtytułach, u mnie się źle wyświetlają.. przeglądarka Safari. 🙂

        • Świetna odpowiedź! Ja próbuję sobie radzić z tym problemem poprzez klasyczne odwrócenie uwagi 🙂

          Dzięki za wiadomość o polskich literach.

  • Uff, odetchnąłem. Myślałem, że tylko ja mam takiego bzika na punkcie excela 😀 Super!
    Podoba mi się ta metoda, a najbardziej tablica celów. 🙂 Dotychczas robiłem jej odpowiednik jako tło pulpitu. Może w 2017 roku, przejdę jednak na fizyczną wersję? hmm

    • Ja jestem Excelo-maniakiem. Mam dużo różnych tabelek 😛
      Tło pulpitu to też dobry pomysł, ale u mnie w plikach często panuje artystyczny bałagan dlatego taka tablica jest świetna i samo wyszukiwanie grafik sprawia mi dużo frajdy. Zdecydowanie polecam ją wypróbować 🙂

  • Sporo tego excela 😉 Czy realizacja celów wymaga aż tylu tabelek?

    • Jeżeli chodzi o realizację celów to lepszego narzędzia nie znam. Mogę go zaprojektować tak jak lubię i wszystko ładnie się samo przelicza. Czego chcieć więcej 🙂

  • Wszystkie postawione sobie cele konfrontuje zawsze z metodą S.M.A.R.T.

  • Imponujące zestawienie. Ja zawsze opieram się tylko na metodzie SMART. Dla mnie to wystarczy.

  • Dość wyczerpująco, ale ja to wszystko już przerobiłam i po ostatnim roku refleksje mam takie, że lepsze są małe cele realizowane na bieżąco, czyli wprowadzanie w czyn konkretnych działań niż wielkie, całoroczne cele, które często pozostają celami jedynie na papierze.

    • Każdy mój cel roczny jest zamieniany na małe cele. Inaczej trudno by mi było je zrealizować 🙂
      Dla mnie przy realizacji celów ważna jest szersza perspektywa. Dlaczego coś robię? Na co składają się te małe cele? Jeżeli tego nie wiem to łatwo mi takie cele porzucić.

  • Rozpisanie na działania sprawdza się świetnie. Ja praktykuje zeszyt, w którym sobie wpisuję różne bliższe i dalsze cele i też się dobrze sprawdza 🙂 Ważne, żeby stawiać sobie jasne cele.

  • Najbardziej na tablicy podoba mi się wiedźmiński wisior 🙂

  • Zgadzam się, aby osiągnąć cel, nie należy brać na siebie za dużo i oczekiwać wielkich efektów w krótkim czasie. To tylko demotywuje. Małymi krokami do celu 🙂 A cieszenie się z każdego kroku dodatkowo dodaje sił na więcej 🙂
    Swoją drogą świetny pomysł w grafikami wydrukowanymi na tablicy korkowej, wizualizacja to dla mnie najlepsza metoda na osiąganie celu 🙂 A o sposobie z tabelkami nie słyszałam, ale lubię uzupełniać i odhaczać kolejne kroki w drodze do celu – to cieszy. I motywuje. Muszę wypróbować!

  • Podoba mi się Twój analityczny sposób podejścia do działań i celów. W moim przypadku, arkusze kalkulacyjne i tabelki nie są silną stroną;) Moje marzenia, owszem, spisuje, ale raczej w formie list „to-do” i spełniam je dość spontanicznie. Myślę, że dużo mogłabym się od Ciebie nauczyć 🙂