• Sposób na sesję mam prosty- uczę się jak mam malo czasu do egzaminu;) wtedy wiem, ze jest malo czasu i musze się mocno skupic;) ale mam mega dobrą pamięć wzrokową co ułatwiło mi studiowanie dwoch kierunkow 😉

  • To już przedostatnia sesja na studiach. Nas nie stresuje brak czasu, nauki, tylko to, że ostatni tydzień dni się strasznie dłuuużą 😉 A sesja, wcale nie jest taka straszna, jak się niektórym wydaje.

  • Matko, ale się cieszę, że w tym roku mnie to nie dotyczy 🙂 Mam za sobą dużo sesji, i to bardzo stresujących, i nic innego mi nie przychodzi do głowy, jak po prostu, systematyczność i po prostu, jak coś trzeba zrobić, to trzeba to zrobić, bez wymówek.

  • wolnaprzestrzen

    Ja swoje studia mam już za sobą, ale ilość sesji i nabyte doświadczenie pozwalają jedynie zgodzić się z autorem 🙂 Z każdą kolejną sesją jest łatwiej, a jak się skończy studia to przez pewien czas jest tak dziwnie, że nie musisz już zakuwać do egzaminów. Pozdrawiam wszystkich studiujących 🙂

  • Damian Racławskí

    A my dodamy od siebie sposoby na odpoczynek w czasie sesji, by nauka nas nie pokonała 🙂

    http://www.cosnowego.idiks.org/studenckie-sposoby-na-przetrwanie-sesji/

  • Ja już zapomniałam jak to było, niestety 😉 Natomiast dobra organizacja to podstawa- ja zawsze musiałam wszystko wysprzątać i pozbyć się rozpraszaczy, bardzo lubiłam naukę w czytelni. Do tego zdrowe przekąski i dużo wody i będzie dobrze. Wszystkim studentom życzę powodzenia! 🙂

  • Świetne rady! Podpisuję się zwłaszcza pod punktem dotyczącym wcześniejszego przygotowania przekąsek. Dziwnym trafem, po rozpoczęciu nauki głów przychodzi niemal momentalnie (głód nauki?!)
    Od siebie dodałbym jeszcze siadanie z przodu sali wykładowej – drobiazg, który pozwala skupić się na treści wykładu, a nie na tym co robią koledzy. W rezultacie mamy dużo mniej nauki w samej sesji. Dodatkowo w czasie nauki warto przełączyć
    telefon w tryb „nie przeszkadzać” lub włączyć tryb samolotowy. W ciągu godziny świat się raczej nie zawali, a my odetniemy się od niego i skupimy na zdobywaniu wiedzy.
    Dawid

  • U mnie sposobem na sesje było przyspieszenie tych egzaminów na termin zero, które się tylko dało, a później sprzątałam całe mieszkanie, wieszałam na drzwiach kartkę „uczę się” i zamykałam się w swoim pokoju na wkuwanie. 🙂

  • Sesja już za mną, ale dokładnie pamiętam jak się z nimi zmagałam. Wtedy wszystko było ciekawsze od nauki;p Twoje rady są na prawdę bardzo pomocne, szczególnie, że proponujesz najpierw refleksję nad czym nam zależy, bo to wszystko zmienia.

  • Na mnie działało nauka w innym miejscu niż dom. No i praca własna- w grupie nigdy nie umialam się skupić.
    Ale co człowiek to inne potrzeby i techniki 😉

  • Ja najlepiej wspominam nauke w bibliotece narodowej. Cisza, spokoj i skupienie. Natomiast unikalam bibliotek wydzialowych, bo w czasie sesji zamienialy sie w kawiarnie 🙂

    • Ja uczę się raczej w zaciszu własnego domu, ale wielu moich znaomych lubi uczyć się tak jak Ty po różnych bibliotekach. Podobno łatwiej się skupić 🙂