• Bardzo inspirujący wpis, naprawdę nie lubię „kołczingu i motywacyjnego bełkotu”, ale tutaj czuję się bardzo zachęcona i zaintrygowana 🙂 Przekaże w świat link 🙂 Pozdrawiam

    • Prawda, da się bez „kołczingu”? Da się. I to ciekawie 🙂 Fajny wpis.

    • Cieszę się, że spodobał Ci się artykuł. Swoje posty zawsze staram się pisać tak, aby przedstawiały metody jakie ja stosuję na co dzień i które mi pomagają realizować moje cele 🙂

  • Korzystałam z podobnej metody wyznaczania celów i muszę przyznać, że jest naprawdę świetna 🙂

  • Dominika Wrońska || Trickymind

    Bardzo przejrzyście to wszystko opisałeś. Podoba mi się Twój styl, bo zachęcasz do przetestowania sprawdzonych rozwiązań, które mogą pomóc poprawić jakość życia Twoich czytelników, ale nie wciskasz im nic na siłę. Metoda jest mi znana – szczerze polecam, zwłaszcza tym, którzy z okazji końca roku, chcą wyznaczyć sobie cele na najbliższe 12 miesięcy 🙂

    P.S.
    Szczotkę z włosia dzika mam – jest genialna 😀

    • Dziękuje za pozytywną opinię. Miło mi, że blog przydał Ci do gustu. To właśnie takie opinie motywują mnie do dalszej pracy :-).
      P.S.
      Moja dziewczyna też się zachwyca tą szczotką 🙂

  • Niestety ja „trójkę” długo spychałam na koniec listy (nawet jeszcze dalej, z jakimiś pierdołami), ale czas sobie wartości przewartościować. Relacje z bliskimi też by wypadało odbudować nieco – na szczęście idą święta, zatem idealna okazja. Dzięki za motywację.

  • Rady dobre. Wykorzystam. Poczytam też o Twoim planowaniu. Przyda się. 🙂

    • Dziękuje za komentarz. Mam nadzieję, że pomogą 🙂

  • Pouczający artykuł. Myślę, że wszystkie te filary wzajemnie się ze sobą łączą, uzupełniają. Dobrze jeszcze połączyć to wszystko z właściwą organizacją czasu i myślę, że faktycznie można osiągnąć harmonię 🙂

    • Dokładnie tak! Te filary podtrzymują nasze życie. Realizowanie celów w każdym z nich pomaga osiągnąć wewnętrzną harmonię i szczęście.

  • eV

    Ciekawy podział – potraktowanie tak różnych aspektów z równym priorytetem. Niestety, w życiu bardzo łatwo zatracić jedno kosztem drugiego. Nawet w obrębie jednego filaru. Po sobie widzę, że zaniedbuję jedne relacje kosztem drugich, doskonalenie jednej umiejętności i zaniedbywanie kolejnej, zdrowe odżywianie i dwa razy za krótki sen. Jak tu w jednym, tak krótkim życiu, zmieścić te pięć naprawdę ogromnych filarów? Chyba potrzeba po życiu na każdy :/

    • W takich sytuacjach ważne są priorytety. Trzeba umieć odróżniać rzeczy ważne od pilnych i wtedy tajemniczo człowiekowi przybywa więcej czasu. Kiedyś o tym napiszę 🙂

  • Najgorsi jesteśmy w wyznaczaniu celów jeśli chodzi o pragnienia osobiste. Wydaje nam się, że trzeba poświęcać się dla rodziny, a jak nie dla rodziny to dla ludzkości. Zbyt łatwo zapominamy o sobie…

    • Zwłaszcza nasze mamy mają tendencję do zapominania o sobie. Przestają myśleć o swoich pragnieniach i skupiają się całkowicie na dziecku. A to nie o to chodzi w życiu. Jeżeli my będziemy szczęśliwi to dzieci też będą szczęśliwe i może zarażą się naszą pasją do czegoś 🙂

      • He, he – nie tylko dziecku. Mężowi często także. To w końcu duże dziecko 😉

  • Musimy zacząć walczyć o nasze marzenia! Trzeba znaleźć też złoty środek między wypracowaniem u siebie dbania o siebie samego, a odpowiednim podtrzymywaniu relacji z bliskimi, bo wbrew pozorom to trudne 🙂

    • Jeżeli chodzi o cele związane z relacjami to śmiało mogę powiedzieć, że dla mnie są najtrudniejsze. Relacje mają to do siebie, że łatwo mogą zostać zepchnięte przez inne pilniejsze cele i dopiero, gdy pojawia się problem to człowiek się orientuje, że zawalił.

  • W pierwszym momencie pomyślałam, że ta metoda przypomina trochę łapanie kilku srok za ogon. No bo jak jednocześnie dobrze zająć się aż pięcioma różnymi dziedzinami życia? Ale może faktycznie warto spróbować.

    • Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że rozwijanie się we wszystkich pięciu dziedzinach to zbyt dużo. Ale jak człowiek się nad tym zastanowi to staje się to dosyć naturalne. Czy wyobrażasz sobie być milionerem bez zdrowia czy bez rodziny i przyjaciół? Ja nie bardzo i dlatego staram się realizować cele w każdym z 5 filarów. Najważniejszy jest dobry plan 🙂

  • Motywujący wpis, konieczni muszę sprawdzić na sobie jak to działa.

  • Aż się trudno nie zgodzić 😉 Nic tylko zabrać się za wypróbowanie 🙂

  • Ja nie stosuję żadnych metod, po prostu spisuję to, co chcę osiągnąc jak leci 😉

  • „Przypomnij sobie jakie cele wyznaczałeś sobie ostatnio.” – głównie sprawić, by świat był lepszym miejscem do życia (rzecz jasna pierwszym krokiem to ulepszyć siebie samego). Kariera? Podwyżka? W tym kraju? Ej no weź, nie żartuj. Tu się można rozwijać wyłącznie duchowo.

  • Przyjemnie się czytało i sporo wyniosłam z tej lektury. Zapisuję w zakładki i obiecuję wrócić!

  • Bardzo mi się podobają przykłady podróżniczych celów osobistych – w sumie pod wszystkimi mogę się sama podpisać i część nawet już zrealizowana.
    bardzo pozytywny artykuł, pozdrawiam!

    • Zazdroszczę. Ja większość moich podróżny poza Europę mam jeszcze przed sobą 🙂

      • Widzisz, a ja trochę Ci zazdroszczę tego „jeszcze”, bo to zawsze fajnie jechać w wymarzone miejsce po raz pierwszy – taka przygoda! 😀

  • Wygląda pięknie 🙂 ale… 🙂 moj wrodzony scepytcyzm 🙂 eh 🙂 dobra w sumie, wszystko zależy od tego jakie cele sobie postawimy 🙂

  • Też nie przepadam za coachingiem, treningami itp – to wydaje mi się strasznie sztuczne i „wymodelowane”. Myślę, że trzeba podchodzić bardziej indywidualnie. Po tym wpisie, można to sobie bardziej samemu poukładać i dopasować.

  • Szczotka z włosia dzika? O tym nie słyszałam, aż musiałam się zapoznać z tym wynalazkiem…

  • Ciekawa propozycja dla osób, które budują własne listy celów i postanowień. 😉

  • Zdrowie i Uroda

    Świetny wpis, bardzo mi się podoba Twój styl pisania:) Nie słyszałam wcześniej o czymś takim:)

  • Do każdego z wybranego celu, trzeba dołączyć chyba także motywację, która (u mnie) na początku jest bardzo silna lecz później zanika. Było tak z papierosami, oszczędzaniem, układaniem swoich priorytetów domowych i innych. Chyba muszę bardziej spiąć pośladki 😉 Na pewno skorzystam z tych rad!

  • Dokładnie o czymś takim ostatnio myślałam! Podoba mi się ta metoda 5 filarów. Bo pozwala zachować równowagę i zadbać o wszystkie istotne sfery w naszym życiu. Dzięki za ten artykuł, faktycznie bardzo inspirujący!

  • to wyznaczanie celów jest jedyną drogą do sukcesu. Długo tego nie wiedziałam, teraz już wiem

  • Mądrze napisane. Nie można sie nie zgodzić. 🙂

  • Bardzo motywacyjny post! Nigdy nie stosowałam tej metody, ale wydaje się prosta i skuteczna 🙂

  • Na początku stosując tę metodę towarzyszy nam pewien chaos, ale to krótkotrwałe wrażenie, bo natychmiast okazuje się, że jest to bardzo dobra, wzajemnie uzupełniająca się, strategia z szerszej perspektywy. 🙂

  • Pingback: ()

  • Klaudia Banach

    Chyba czas wcielić to w życie ;-).

  • Bardzo wartościowy a przy tym inspirujący wpis 🙂 Super!

  • Fajny wpis 🙂 Powinnam się do niego zastosować 😉

  • Metoda ciekawa, nigdy o niej nie słyszałem, muszę na sobie przetestować 🙂 Mam taką niewielką uwagę – cele z zasady powinno formułować się pozytywnie, a cel: przestanę palić, będę unikał stresu pozytywne nie są. Jeżeli tak ustawisz cele, to dodatkowo skupisz się na paleniu i na stresie.

    • Pozytywne cele są rzeczywiście lepsze, ale czasami nie da rady uniknąć negatywnego wydźwięku. Np. dla mnie cel będę wolny od papierosów jest pozytywny pomimo nacisku na papierosy.

  • Bardzo szeroko potraktowany temat, w tym o zdrowiu wątek 🙂

  • Świetny wpis, wszystko jasno i wyraźnie rozpisane. Oznaczam gwiazdką – wrócę do niego po wakacjach 🙂